Sad24
StoryEditor

Dwa lata negocjował z Bolonią. Takich drzewek czereśni nikt jeszcze w Polsce nie produkował

Data:  05 listopada 2026Autor:
05 listopada 2026

Sławomir i Andrzej Dolińscy zaczynali od produkcji drzewek wiśni na własne potrzeby. Czterdzieści lat później Kamil Doliński kontynuuje pracę taty i wujka. Niemal dwa lata negocjował z Uniwersytetem Bolońskim, aż w końcu dopiął swego. Dziś w rodzinnej szkółce pod Grójcem rosną już drzewka odmian czereśni, których dotąd nie produkowała żadna polska szkółka. Dlaczego postawił właśnie na nie?

Sławomir i Andrzej Dolińscy zaczynali od produkcji drzewek wiśni na własne potrzeby. Czterdzieści lat później Kamil Doliński kontynuuje pracę taty i wujka. Niemal dwa lata negocjował z Uniwersytetem Bolońskim, aż w końcu dopiął swego. Dziś w rodzinnej szkółce pod Grójcem rosną już drzewka odmian czereśni, których dotąd nie produkowała żadna polska szkółka. Dlaczego postawił właśnie na nie?

Pierwsza polska szkółka z licencją na serię Sweet

Państwo Dolińscy z Worowa niedaleko Grójca jako pierwsi w Polsce uzyskali licencję na rozmnażanie sześciu odmian czereśni z włoskiej serii Sweet, wyhodowanej na Uniwersytecie Bolońskim. Są to Sweet Aryana, Sweet Lorenz, Sweet Gabriel, Sweet Valina, Sweet Saretta i Sweet Stephany. Odmiany z serii Sweet są już znane polskim sadownikom, którzy dotychczas sprowadzali drzewka z zagranicznych szkółek. Teraz będzie można kupić drzewka wyprodukowane w polskich warunkach klimatycznych. Pierwsze pojawią się na rynku jesienią 2027 roku. 

Zaczęło się od kilku drzewek wiśni na własny sad

Historia rodzinnego gospodarstwa sięga połowy lat 80. Sławomir i Andrzej Dolińscy rozpoczynali działalność od produkcji roślin ozdobnych. Później spróbowali swoich sił w szkółkarstwie owocowym. Pierwsze drzewka wiśni wyprodukowali na własne potrzeby, żeby posadzić sad. Materiał szkółkarski okazał się dobrej jakości, więc w kolejnym sezonie postanowili wyprodukować nieco więcej drzewek, również z myślą o sprzedaży. Tak zaczęła się działalność, którą rodzina rozwija do dziś.

Obecnie gospodarstwo współprowadzi Kamil Doliński, syn Sławomira. Przez lata szkółka produkowała setki tysięcy drzewek jabłoni, wiśni, czereśni i grusz. W najlepszym okresie było to nawet pół miliona samych jabłoni rocznie. Dziś produkcja jest mniejsza, ale Dolińscy coraz bardziej skupiają się na konkretnych gatunkach i odmianach. Jednym z głównych kierunków rozwoju stały się czereśnie.

Zmienia się bowiem nie tylko rynek szkółkarski, ale także oczekiwania sadowników. Coraz więcej producentów czereśni zakłada wyspecjalizowane sady, w których stawiają przede wszystkim na wysoką jakość owoców. Szukają odmian o dużym kalibrze, dobrym smaku, wysokiej plenności i odpowiednim terminie dojrzewania. Szkółkarze również dostosowują do tego swoją produkcję.

Pierwsze rozmowy z Bolonią nie przyniosły rezultatu

Pomysł produkcji czereśni z serii Sweet pojawił się w rodzinnej szkółce już wiele lat temu. Jeszcze w 2016 lub 2017 roku Andrzej Doliński rozmawiał o współpracy z Uniwersytetem Bolońskim, jednak nie udało się dojść do porozumienia. Po latach Kamil wrócił do tego pomysłu. – Prawie dwa lata zajęło mi, żeby się z nimi dogadać, ale się udało – opowiada. Ostatecznie w 2025 roku podpisali licencję na rozmnażanie sześciu odmian czereśni.

Dlaczego właśnie czereśnie z serii Sweet?

Jak wyjaśnia pan Kamil, od pewnego czasu szukali grupy odmian, którą mogliby zaoferować polskim producentom czereśni. Na rynku pojawia się coraz więcej nowych selekcji, ale nie każda sprawdzi się w naszych warunkach klimatycznych. Seria Sweet jest już dobrze znana w Europie. Odmiany te wyróżniają się przede wszystkim dużym kalibrem, smakiem i atrakcyjnym wyglądem owoców. Są również bardzo plenne, a część z nich jest samopylna. To właśnie takich czereśni coraz częściej szukają producenci, którzy inwestują w nowoczesne sady i chcą wyróżnić się na rynku jakością owoców.

Włoskie czereśnie przetrwały polską zimę. Ale są też minusy

Oczywiście, w przypadku odmian, które dają tak wysokie plony i owoce bardzo dobrej jakości, trzeba liczyć się również z pewnymi ograniczeniami. Jak mówi pan Kamil, coś za coś. Wielu sadowników obawiało się, jak włoskie czereśnie sprawdzą się w polskim klimacie. Miniona zima była prawdziwym sprawdzianem dla wielu gatunków, jednak odmiany z serii Sweet zniosły ją bardzo dobrze. Pan Kamil opiera te obserwacje na doświadczeniach sadowników, którzy wcześniej sprowadzili drzewka z zagranicznych szkółek. Również po wiosennych przymrozkach niektóre odmiany samopylne z tej serii zadowalająco plonowały.

Minusem może być natomiast bardzo wysoka plenność. Zdarza się, że drzewa wymagają przerzedzania zawiązków. Do tego dochodzą stosunkowo krótkie ogonki, które mogą utrudniać zbiór, oraz konieczność staranniejszej ochrony w przypadku niektórych odmian.

Dlatego pan Kamil zawsze doradza sadownikom, aby przed założeniem większej kwatery przetestowali wybrane odmiany we własnym gospodarstwie. Warunki mogą być przecież różne nawet w sąsiednich sadach. Tam, gdzie jedna odmiana sprawdzi się doskonale, inna może sprawiać problemy. Niemniej duży kaliber i wysoka jakość owoców z serii Sweet mogą zadowolić nawet najbardziej wymagających odbiorców i pozwolić producentom wyróżnić się na rynku.

Pojechali do Czech. Jedna z odmian przekonała ich na miejscu

Włoskie czereśnie to nie jedyne nowości w szkółce Dolińskich. Rodzina podpisała również umowy licencyjne na rozmnażanie odmian oferowanych przez niemiecką firmę Artevos. Dolińscy będą produkować drzewka odmian Carmen, Christiana, Irena, Tamara oraz Felicita. Cztery ostatnie pochodzą z czeskiego ośrodka hodowlanego w Holovousach, natomiast Carmen jest odmianą węgierską.

Co ciekawe, początkowo w planach były tylko cztery odmiany. W czerwcu pan Kamil pojechał z tatą do Holovous na dzień otwarty. Chociaż znali już oferowane tam czereśnie, chcieli zobaczyć, jak wygląda organizacja takiego wydarzenia i przyjrzeć się odmianom na miejscu.

Akurat trwały zbiory odmiany Felicita. Owoce zrobiły na nich na tyle dobre wrażenie, że zdecydowali się rozszerzyć podpisaną wcześniej umowę. W ten sposób do czterech wcześniej wybranych odmian dołączyła piąta.

Gisela 5 się nie sprawdziła. Dziś stawiają na Krymsk 5

Wszystkie nowe odmiany czereśni Dolińscy będą produkować na podkładce Krymsk 5. To również efekt wieloletnich doświadczeń w rodzinnej szkółce. Przed laty Sławomir i Andrzej Dolińscy produkowali drzewka na podkładce Gisela 5, jednak nie sprawdzała się ona najlepiej w warunkach ich gospodarstwa. Po mroźnych zimach zdarzały się duże straty, a na miejscowych glebach trudno było uzyskać drzewka dobrej jakości.

Zaczęli więc szukać innej podkładki. Krymsk 5 okazał się znacznie lepszym wyborem i dziś Dolińscy produkują na nim niemal wszystkie drzewka czereśni. Jak wyjaśnia pan Kamil, dobrze radzi sobie zarówno na glebach cięższych, jak i piaszczystych, a także przy okresowym niedoborze lub nadmiarze wody.

Nie oznacza to jednak, że sprawdzi się w każdym sadzie. Na bardzo dobrych glebach, szczególnie klasy I i II, drzewa mogą rosnąć zbyt silnie. Dlatego pan Kamil ostrożnie podchodzi do polecania tej podkładki sadownikom, którzy mają takie stanowiska. Jak w przypadku odmian, wiele zależy od warunków konkretnego gospodarstwa.

Kiedy nowe odmiany czereśni trafią do sprzedaży?

Pierwsze drzewka nowych, licencyjnych odmian czereśni będą dostępne jesienią 2027 roku. Produkcja już trwa, a w kolejnych latach Państwo Dolińscy planują stopniowo zwiększać liczbę drzewek.

Warto dodać, że szkółka to tylko część rodzinnego gospodarstwa państwa Dolińskich. Prowadzą również sady jabłoniowe, wiśniowe oraz plantację borówki wysokiej. Jak mówi pan Kamil, rynek sadowniczy cały czas się zmienia. Jedne gatunki i odmiany cieszą się większym zainteresowaniem, inne tracą na popularności. Zmienia się więc również ich gospodarstwo. Dziś coraz większą część produkcji szkółkarskiej przeznaczają na czereśnie, bo widzą, że sadownicy chcą unowocześniać swoje sady i szukają odmian, które pozwolą im produkować owoce najwyższej jakości.

©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.
KUP LICENCJĘ
05. listopad 2026 17:47