Po jabłoniach i gruszach przyszedł czas na gatunki pestkowe. Podczas naszej środowej wizyty na targowisku w Grójcu najwięcej uwagi poświęciliśmy wiśniom, ponieważ to właśnie o drzewka tego gatunku sadownicy pytają zdecydowanie najczęściej. Zainteresowanie jest duże, a na ceny wpływają zarówno sytuacja na rynku owoców, jak i straty poniesione przez szkółkarzy.
Nawet 60% drzewek wiśni uszkodzonych. Ile kosztują teraz?
Zima na początku 2026 roku mocno ograniczyła podaż drzewek wiśni. Szkółkarze, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, przyznają, że w zależności od lokalizacji uszkodzonych zostało od 40 do nawet 60% drzewek. To jeden z powodów wysokich cen. Drugim jest sytuacja na rynku owoców. Ceny wiśni już trzeci sezon z rzędu są dobre, a z punktu widzenia wielu producentów nawet bardzo dobre.
Ile trzeba dziś zapłacić za drzewka? Najtańsze oferty zaczynają się od 10 zł za sztukę. Tyle kosztują jednak przysłowiowe „patyki”, czyli drzewka bardzo niskiej jakości. Zdecydowanie najwięcej ofert mieści się w przedziale 15–20 zł. Za naprawdę dobry materiał szkółkarze oczekują natomiast 23–25 zł za sztukę.
Co ciekawe, wśród sadowników pytających o drzewka wiśni na razie nie słychać większych obaw o ewentualną nadprodukcję owoców w kolejnych latach i załamanie cen. Trzy ostatnie sezony zachęcają do nasadzeń, a zainteresowanie materiałem szkółkarskim utrzymuje się na wysokim poziomie.
Kordia i Regina nadal najpopularniejsze. Ceny czereśni do 30 zł
W przypadku czereśni nadal zdecydowanie dominują dwie odmiany – Kordia i Regina. To o nie sadownicy pytają najczęściej. Na trzecim miejscu, zdaniem naszych rozmówców, znajduje się Carmen. Następnie zainteresowanie rozkłada się między wiele innych odmian, zarówno samopylnych, jak i obcopylnych.
Ceny drzewek czereśni zaczynają się od 9 zł, ale podobnie jak w przypadku wiśni najtańszy materiał jest bardzo słabej jakości. Za lepsze drzewka trzeba zapłacić od 15 do 20 zł. Najwyższe ceny sięgają 30 zł za sztukę i dotyczą materiału najwyższej jakości na podkładkach Gisela 5 i Gisela 6.
Śliwy Tophit i President już wyprzedane u części szkółkarzy
W przypadku śliw dobrze widać, jak ceny owoców wpływają na zainteresowanie konkretnymi odmianami. Szkółkarze przyznają, że pytań o Čačanską Lepotice jest znacznie mniej. Więcej sadowników interesuje się natomiast odmianą Kalipso, ale zdecydowanie najczęściej pytają o Tophita i Presidenta.
Trudno nie łączyć tego zainteresowania z cenami, jakie owoce dwóch ostatnich odmian osiągały na rynkach hurtowych w październiku i listopadzie. Kilku naszych rozmówców, którzy mieli w ofercie drzewka Tophit i President, już je wyprzedało. To najlepsze potwierdzenie, że popyt jest duży.
Jeśli chodzi o ceny drzewek śliw, najczęściej spotykamy się ze stawkami od 12 do 15 zł za sztukę.
