Sezon śliwkowy w „blokach startowych”
Trwają zbiory śliwek odmiany Kalipso. Ta wyjątkowo smaczna odmiana ma jednak nieduże znaczenie rynkowe w handlu z marketami. O cenach i kształcie rynku zdecyduje start sezonu oraz podaż Cacańskiej Lepoticy. Tę drugą odmianę sadownicy zaczną zrywać w przyszłym tygodniu.
To właśnie wtedy – a dokładnie w poniedziałek – większość grup z zagłębia grójeckiego rozpocznie skup fioletowych odmian śliwek z przeznaczeniem do marketów. Są jednak tacy, którzy kupią je już w tym tygodniu. Mimo intensywnego opadania owoców związanego z suszą plonowanie nadal jest na dobrym poziomie. Dzięki mniejszej liczbie owoców na drzewach i dostatkowi wody śliwki są większe. Prognozowane słoneczne dni jeszcze podniosą zawartość cukrów, więc z czystym sumieniem możemy mówić o dobrej jakości.
Wyjściowe ceny skupu śliwek 2026
Potwierdziliśmy dziś dwie oferty zakupu śliwek. Dzieli je 110 km w linii prostej. Pierwsza publiczna oferta pochodzi od podmiotu z Powiśla Lubelskiego. Sadownicy od dziś mogą sprzedać tam fioletowe odmiany o średnicy powyżej 35 mm. Owoce mogą mieć maksymalnie 20 proc. zielonej powierzchni. Cena wynosi 2,50 zł/kg netto.
Druga oferta nie jest na razie publiczna. Grupa z zagłębia grójeckiego kompletuje pierwsze, nieduże zamówienie śliwek odmiany Kalipso. Potwierdziliśmy cenę na poziomie 3,00 zł/kg netto przy tych samych wymaganiach wielkościowych, ale owoce muszą być niemal dojrzałe.
Dla kontrastu warto zestawić powyższe wyjściowe oferty grup ze stawką, jaką od kilku dni płaci dostawcom mała firma z zagłębia grójeckiego. Przy identycznych wymaganiach oferuje 3,20 zł/kg netto.
