Czwartek na Broniszach – największa podaż
Obecnie nie ma większego znaczenia, z czym przyjedziemy na rynek. – Swoje trzeba odstać. Jeśli masz ponad sto skrzynek, to szykuj się na dwie doby – wyjaśnia na wstępie pierwszy z naszych rozmówców. Są odmiany tańsze i droższe, ale tempo sprzedaży jest dalekie od płynnego.
W przypadku odmian, które zawsze cieszyły się na rynku lepszym „wzięciem”, mówimy o przedziale od 40 do 50 zł za skrzynkę (2,66–3,33 zł/kg). Chodzi o Lobo, Empire, Boskoopa i Red Boskoopa oraz niemal nieobecnego już Cortlanda.
Nieco tańsze są Alwa, Red Delicious, Golden Delicious czy Mutsu w topowej jakości, oferowane przez sprzedających z drugiej ręki. W tym wypadku najczęściej słyszymy stawki od 35 do 40 zł za skrzynkę (2,33–2,66 zł/kg).
Największa pod względem masy jest oferta najpowszechniej uprawianych odmian w Polsce. Można odnieść wrażenie, że nieznacznie dominuje Red Jonaprince. Niemal równie dużo jest Szampiona, Ligola czy odmian z grupy Jonagolda. W każdym przypadku sadownicy cenią je po 30 zł za skrzynkę w przypadku wyższej jakości (2,00 zł/kg). „Drobne” jabłka to 25, 22, a nawet 20 zł za skrzynkę…

