Jabłka na dowód miłości
Już na przełomie stycznia i lutego hurtownicy i detaliści zaczynają „rozglądać się” za towarem na 14 lutego, czyli na święto zakochanych. Jeśli chodzi o owoce, to w marketach od lat dominują truskawki z Grecji, w atrakcyjnych, okazjonalnych opakowaniach. W tym roku zimna aura na południu Europy nieco jednak zmniejszyła podaż truskawek. Narzekają przede wszystkim Hiszpanie, którzy nie mają czego sprzedać na północ Europy.
Wyższe ceny truskawek i ich nieco mniejsza dostępność to dobra informacja dla jabłek. Sadownicy, jak co roku, również oferują walentynkowe jabłka. Przez lata były to owoce, na których kształt serca czy słowa „Kocham Cię” powstawały dzięki naklejkom – pod nimi skórka nie wybarwiała się. Takie jabłka nadal znajdziemy na rynkach hurtowych, jednak technologia grawerowania ma zdecydowanie więcej zalet.
Jabłka grawerowane
Dziś coraz częściej znajdziemy w handlu owoce grawerowane i to właśnie takie jabłka oferują państwo Agnieszka Kowalska-Szczygieł i Dominik Szczygieł. Bez wątpienia ta technika jest bardziej atrakcyjna wizualnie dla handlu, ale także dla osób, które te jabłka dostaną 14 lutego. Technologia grawerowania pozwala ponadto na tworzenie bardziej złożonych wzorów i napisów, co zwiększa grono docelowych klientów. Jest jeszcze jedna kwestia – trwałość. Każdy owoc jest zawinięty w specjalną folię. Dzięki temu zagraniczne zamówienia realizowane są już pod koniec stycznia każdego roku.
Jeśli ktoś twierdzi, że polscy sadownicy nie są przedsiębiorczy lub nie potrafią dostosować się do rynku, niech przeczyta to ogłoszenie, opatrzone załączonymi tutaj zdjęciami:
„Sprzedam jabłka grawerowane z walentynkowym motywem. Do wyboru różne wzory, napisy w różnych językach. Możliwość zaprojektowania wzoru pod indywidualne zamówienie. Każde jabłko zapakowane w woreczek celofanowy zaklejony tasiemką. Jabłka ułożone w kartonie na wytłoczce po 25 sztuk Telefon: 601 269 363.”
Masa pracy i wysokie koszty
Pan Dominik podkreśla, że przy omawianych zamówieniach pracują przede wszystkim na odmianie Red Jonaprince. Przed grawerowaniem owoce muszą zostać przesortowane pod względem średnicy i wybarwienia. Następnie wykonywany jest grawer, każdy owoc owija się woreczkiem celofanowym z tasiemką i układa w kartonach. Jak na dzisiejsze polskie realia są to bardzo wysokie koszty. W efekcie cena za każdą sztukę przy zamówieniach paletowych wynosi 2,00 zł.
Sadownik dodaje, że realizuje przede wszystkim zamówienia ze strony krajowych marketów i zagranicznych odbiorców. Ale to nie wszystko, okazjonalnie takie owoce zamawiają także agencje reklamowe z logo konkretnej firmy czy wydarzenia. Co ciekawe i pozytywne, ci pierwsi odbiorcy coraz częściej przekonują się do grawerowanych owoców. Jest jeszcze jedna, bardzo ciekawa zależność, którą obserwuje nasz rozmówca: gdy jabłka ogólnie są tanie po urodzajnym sezonie, zamówienia i sprzedaż są większe niż w sezonie dobrych cen dla sadowników.

