ODR liczy koszt produkcji wiśni
Po ostatniej aktualizacji kosztów produkcji na stronach Mazowieckiego Oddziału Doradztwa Rolniczego wreszcie pojawiły się wiśnie. Za wyliczenia odpowiada radomski oddział instytucji, a w stopce czytamy, że pochodzą one z gospodarstwa z powiatu grójeckiego. Przyjęto dwa warianty. Pierwszy dotyczy owoców deserowych zrywanych ręcznie na eksport lub na rynki hurtowe. Drugi dotyczy owoców przemysłowych, co odnosi się do zdecydowanej większości sadowników, dlatego właśnie na nim się skupimy.
W drugim wariancie przyjęto plonowanie wiśni na poziomie 10 ton z hektara. Jak zawsze różni się ono w zależności od sadu, ale w tym sezonie taki plon jest bardzo obrazowy i reprezentatywny. Rzecz jasna, również w tym roku odwiedzamy sady, w których plonowanie jest wyższe lub niższe.
Nakłady na hektar i koszt zbioru
Jeśli chodzi o nakłady na produkcję, to amortyzacja sadu, ochrona, nawożenie, zbiór ręczny i wszystkie koszty pośrednie wyniosły w sumie niemal 38,5 tysiąca złotych. Pracownicy ODR-u wyliczyli koszt zbioru ręcznego na 105 roboczogodzin po 197 zł każda, czyli 20 685 zł. To największa składowa kosztów.
Żeby było prościej, zmienimy tę wartość na najprostsze możliwe wyliczenie. Przyjęte 10 ton pomnożymy przez 1,50 zł od każdego zerwanego kilograma i da nam to 15 000 zł kosztów zbioru. Jeśli ktoś szczodrze płaci 2,00 zł, otrzymamy 20 000 zł, czyli wartość bliską oryginalnym wyliczeniom wynoszącym 20 685 zł.
Kiedy dokładamy do interesu?
Patrząc na stawki w punktach skupu, wreszcie dochodzimy do kluczowego pytania. Zatem jeśli płacimy 1,50 zł za zbiór, każdy kilogram kosztuje nas 3,27 zł. Przy wczorajszej cenie i omawianym wyliczeniu daje to zaledwie 23 grosze zysku, czyli przysłowiową „skórkę niewartą wyprawki”.
Jeśli płacimy 2,00 zł za zbiór, to już wczoraj sprzedaliśmy owoce ze stratą, ponieważ nasz koszt produkcji wyniósł 3,77 zł...
W oryginalnym dokumencie koszt produkcji kilograma wyliczono na 3,84 zł.
Mechanizacja zbioru jedynym wyjściem
Nie możemy wykluczyć kolejnych spadków cen. Może przy spadku podaży stawki wzrosną? Wobec takiej sytuacji jedynym wyjściem jest mechanizacja zbioru. Gdy zbiór kosztuje nas 0,90–1,20 zł za kilogram owoców otrząsanych do skrzynek, nasz zysk rośnie o 30–60 groszy przy cenie 3,50 zł/kg. Tyle oczekują dziś usługodawcy. Koszt zbioru własnymi maszynami będzie nieco niższy, co po raz kolejny podniesie rentowność produkcji w tym i w każdym innym sezonie.
Źródło: modr.mazowsze.pl
