Większa podaż jabłek
Jeszcze w ubiegłym tygodniu na rynkach hurtowych brakowało letnich jabłek. Może „brakowało” to za duże słowo. Podaż była nieco niższa od popytu. To wymarzona sytuacja z punktu widzenia sprzedającego i podkreślali to sadownicy. Piros – oraz inne letnie odmiany – dojrzewają w tym roku nieco później, a to przede wszystkim efekt fal upałów.
Niemniej w bieżącym tygodniu podaż wzrosła. Nasi rozmówcy są zdania, że nieco przekroczyła już popyt. Dlatego ceny spadły. Równocześnie zaznaczają, że handel nadal jest dość płynny, a ceny satysfakcjonujące.
W przypadku Pirosa i Sadnera mówimy w zasadzie o identycznych stawkach. Wysokiej jakości owoce bez ordzawień kosztują dziś najczęściej 45 zł za skrzynkę (3,00 zł/kg). Więcej można uzyskać za Paulareda. W tym przypadku maksimum to 60 zł za skrzynkę (4,00 zł/kg). Mówimy tu o odebranych jabłkach najwyższej jakości. Delikatesa na rynku jeszcze nie ma. To kolejny dowód na nieco późniejszy, a raczej „normalny” termin zbioru.
Gruszki – na razie tylko Klapsa
Wczoraj pisaliśmy o Klapsie. Jednak po kilku dniach handlu tą odmianą ceny wyraźnie się „rozjechały”. Owoce najwyższej jakości, bez skaz po przymrozkach, można sprzedać za 120–130 zł za skrzynkę (6,00–6,50 zł/kg). Tu producenci nie kryją zadowolenia, choć zwracają uwagę na niższe plonowanie odmiany.
Kupujący niechętnie decydują się na owoce z ordzawieniami i deformacjami. W tym przypadku do transakcji dochodzi przy cenach 50–70 zł za skrzynkę, w zależności od kalibru owoców. Daje to 3,33–4,66 zł/kg. Zdaniem sadowników to i tak zadowalające stawki za towar o dość słabej prezencji. Konsument na targowisku będzie miał wybór między ceną a jakością.
Śliwki w górę
Na rynku śliwek w drugiej połowie miesiąca notujemy znaczącą zmianę. Odkąd markety zaczęły kupować owoce w Polsce, ceny wzrosły. Podwyżki notujemy w skupach. Jednak na rynkach hurtowych za owoce wysokiej jakości można uzyskać jeszcze więcej. Dziś, w zależności od odmiany, mówimy o cenach hurtowych na poziomie od 3,50 do 5,00 zł/kg.
