Sad24
StoryEditor

Ile powinny przyrastać gruszki w tydzień? Kilka milimetrów robi dużą różnicę w plonie

Data:  18 sierpnia 2026Autor:
18 sierpnia 2026

W wielu sadach gruszek na drzewach jest sporo, ale w tym sezonie problemem bywa ich tempo wzrostu. Owoce są drobniejsze, a jeśli przez kolejne tygodnie nie nadrobią średnicy, odbije się to nie tylko na kalibrze, ale przede wszystkim na masie całego plonu.

W wielu sadach gruszek na drzewach jest sporo, ale w tym sezonie problemem bywa ich tempo wzrostu. Owoce są drobniejsze, a jeśli przez kolejne tygodnie nie nadrobią średnicy, odbije się to nie tylko na kalibrze, ale przede wszystkim na masie całego plonu.

Ten temat poruszył Marcin Piesiewicz, sadownik i doradca, podczas konferencji zorganizowanej w ramach II Letnich Pokazów Gruszowych 16 sierpnia w Dąbrówce Starej. Jego zdaniem regularne mierzenie owoców daje odpowiedź na pytanie, czy gruszki przyrastają w odpowiednim tempie i czy trzeba jeszcze im dopomóc.

Około 3 mm przyrostu w tydzień

Dobrym wynikiem jest przyrost średnicy na poziomie około 3 mm tygodniowo. Jeśli pomiary są słabsze, trzeba zastanowić się, co ogranicza wzrost owoców. Z tym, że jednorazowe zmierzenie kilku gruszek, nic nam nie da. Znacznie więcej mówi regularna obserwacja tych samych owoców i zapisywanie wyników. Wtedy łatwo zauważyć moment, w którym przyrost zaczyna zwalniać. – Jeżeli przyrost jest mniejszy, musimy zacząć działać, bo coś jest nie tak – mówił Marcin Piesiewicz.

W pierwszej kolejności powodem może być niewystarczające zaopatrzenie drzew w wodę i odżywienie. A w tym sezonie właśnie dostępność wody jest jednym z głównych czynników, które mogą ograniczać wzrost gruszek.

Owoców może być dużo, ale kilogramów mniej

Przy gruszce kilka milimetrów różnicy w średnicy ma bardzo duże znaczenie. Sadownik pokazał to na prostym przykładzie. Około czterech–pięciu gruszek o średnicy w granicach 70 mm waży kilogram. Jeśli owoce mają około 55 mm, do uzyskania kilograma potrzeba już około dziesięciu sztuk.

Dlatego sad może na pierwszy rzut oka wyglądać dobrze – owoców na drzewach jest dużo – a po zbiorze liczba kilogramów może być znacznie niższa od oczekiwanej.

Podczas wystąpienia doradca przywołał również obliczenia, według których każdy 1 mm mniejszej średnicy może oznaczać około 4% mniej plonu. Przy różnicy kilku milimetrów zaczyna się więc robić naprawdę dużo.

Dlaczego gruszki w tym roku są drobniejsze?

Na tegoroczny rozmiar owoców wpływ miała już pogoda z pierwszej części sezonu. Po kwitnieniu było chłodno, a właśnie wtedy trwa intensywny podział komórek w młodych zawiązkach.

Jak wyjaśniał Marcin Piesiewicz, mniej więcej do końca czerwca komórki w owocach jeszcze się dzielą. Później przede wszystkim zwiększają swoją objętość. Jeśli w pierwszej części sezonu powstało ich mniej, gruszka ma później mniejsze możliwości dalszego wzrostu.

Do tego doszły kolejne tygodnie z wysokimi temperaturami i niedoborem wody. Przy silnej transpiracji drzewo oddaje dużo wody do powietrza, a system korzeniowy nie zawsze jest w stanie pobrać jej tyle, ile potrzebują liście i owoce. W takich warunkach wzrost gruszek zwalnia.

Kilka dni dłużej na drzewie może pomóc, ale potrzebna jest woda

Jeśli owoce nadal przyrastają, kilka dodatkowych dni przed zbiorem może poprawić ich średnicę. Marcin Piesiewicz zwracał jednak uwagę, że samo opóźnienie zbioru niczego nie załatwi, jeśli sad jest przesuszony.

Gruszka pozostawiona dłużej na drzewie musi mieć warunki do dalszego wzrostu. Jeśli brakuje wody, dodatkowe dni nie przełożą się automatycznie na większy kaliber.

Dlatego pod koniec sezonu warto nie tylko oceniać owoce „na oko”. Regularny pomiar średnicy pokazuje, czy gruszki nadal rosną i czy jest jeszcze szansa na poprawę ich wielkości przed zbiorem. Jeśli przyrost zaczyna hamować, wtedy wiadomo już, że trzeba ratować sytuację. 

18. sierpień 2026 09:06