Pożar wybuchł w nocy
Pożar wybuchł w nocy z 14 na 15 marca, około północy. Na miejsce zadysponowano liczne jednostki straży pożarnej. Mimo podjętej akcji ogień wyrządził ogromne straty. Przyczyny jeszcze nie ustalono, wstępnie mówi się o zwarciu instalacji elektrycznej.
Spalił się budynek gospodarczy, a ogień naruszył również budynek mieszkalny. Spłonął kombajn do zbioru jabłek, spaleniu uległy samochód osobowy i samochód dostawczy, a ciągnik oraz platforma zostały poważnie uszkodzone. Pożar objął także tunel foliowy z wysianą fasolą.
Ogień zniszczył ponadto opryskiwacz, piły spalinowe, sekatory, opakowania na owoce oraz inne wyposażenie niezbędne do codziennej pracy w gospodarstwie.
Skala zniszczeń jest bardzo duża. Pożar zniszczył nie tylko budynek, ale także znaczną część zaplecza technicznego gospodarstwa. Są to narzędzia i maszyny potrzebne do codziennej pracy w sadzie oraz do przygotowania gospodarstwa do sezonu. Bez opryskiwacza, platformy, narzędzi i zaplecza gospodarczego trudno mówić o normalnym prowadzeniu sadu.
Trwa zbiórka dla poszkodowanej rodziny
Po pożarze uruchomiono internetową zbiórkę dla poszkodowanej rodziny. Zebrane środki mają pomóc w zakupie podstawowego sprzętu potrzebnego do pracy w sadzie i gospodarstwie oraz w odbudowie zaplecza, które zostało zniszczone przez ogień.
Każda forma wsparcia ma znaczenie. Pomóc można poprzez wpłatę lub udostępnienie informacji o zbiórce dalej.
Opis zrzutki znajdziecie TUTAJ

