Sad24
StoryEditorBronisze

„Sprzedaję po skrzynce”. Sprawdziliśmy ceny na Broniszach (10.03.26r.)

Data:  10 marzec 2026Autor:
10 marzec 2026

Jak dziś (10.03.2026 r.) sprzedają się jabłka i gruszki na rynku hurtowym w Broniszach? Po jakich cenach sadownicy mogą sprzedać Red Jonaprinca, Szampiona, Lobo czy Konferencję?

Jak dziś (10.03.2026 r.) sprzedają się jabłka i gruszki na rynku hurtowym w Broniszach? Po jakich cenach sadownicy mogą sprzedać Red Jonaprinca, Szampiona, Lobo czy Konferencję?

Kiedy handel jest najlepszy?

Dziś rozmawiamy z sadownikiem, który regularnie sprzedaje jabłka i gruszki na rynku hurtowym w Broniszach. Jak mówi, najlepszy ruch widzi w niedzielę i w czwartek. Pozostałe dni to loteria. Raz udaje się sprzedać większość towaru do południa, innym razem prawie nic się nie dzieje. Dzisiejszy handel też nie należy do udanych. Nasz rozmówca dodaje, że towaru na placu nie ma dużo, ale kupców również jest niewielu. Sprzedaż dotyczy głównie pojedynczych skrzynek.

Po ile można sprzedać jabłka?

Za Szampiona i Red Jonaprinca kupcy płacą obecnie około 30 zł za skrzynkę grubszego towaru. Drobniejsze jabłka tych odmian to około 20 zł za skrzynkę. Według sadownika taki poziom cen utrzymuje się już od około dwóch tygodni.

Dziś nasz rozmówca przywiózł na Bronisze Red Jonaprinca, Empire, Ligola i Rubina. Do tej pory sprzedał kilka skrzynek Empire i Red Jonaprince. Ligol – zainteresowania dziś brak.

Drobne jabłko ogólnie sprzedają się nierówno. W poprzedni czwartek sadownik sprzedał drobne owoce jako pierwsze tego dnia. Dziś nie sprzedał jeszcze ani jednej skrzynki.

Lobo i Cortland – czego szuka kupiec?

Na pytanie o inne odmiany sadownik odpowiada, że kupcy „chodzą” za Lobo i Cortlandem. Szczególnie dotyczy to ładnego, wyrównanego jabłka. Maksymalna cena za takie jabłka to 40 zł za skrzynkę. Niektórzy wystawiają 45 zł, ale taka najwyższa cena dotyczy zwykle jednej czy dwóch skrzynek. Kupcy najchętniej kupowaliby po 30 zł za skrzynkę, nawet przy dobrym towarze…

Alwa – raz lepiej, raz gorzej

W rozmowie pojawia się również Alwa. Według sadownika realna cena za dobrą Alwę to dziś około 40 zł za skrzynkę. Handel tą odmianą jest jednak zmienny. W niedzielę towar raczej nie schodził, a dziś sprzedaje się dużo szybciej.

Jak wygląda sytuacja z gruszkami?

Jeśli chodzi o gruszkę, też nie ma na razie powodów do optymizmu. Kupcy biorą towar „po skrzynce”. Trudno sprzedać większą partię jednorazowo. Ceny wahają się od 80 do 100 zł przy naprawdę ładnych owocach, ale problemem pozostaje to, że mówimy o pojedynczych skrzynkach, a nie o większych ilościach. Średnia Lukasówka to około 70 zł za skrzynkę.

 

10. marzec 2026 10:11