Sad24
StoryEditor

Upał wraca do sadów. W piątek nawet 38 stopni

Data:  27 lipca 2026Autor:
27 lipca 2026

Chłodna pogoda pozwoliła nam już na dobre zapomnieć o czerwcowej fali upałów. Według prognoz od środy do Polski zacznie napływać ciepłe powietrze znad południowej Europy, przynosząc powrót gorącego lata.

Chłodna pogoda pozwoliła nam już na dobre zapomnieć o czerwcowej fali upałów. Według prognoz od środy do Polski zacznie napływać ciepłe powietrze znad południowej Europy, przynosząc powrót gorącego lata.

Już na wstępie można zaznaczyć, że nie będzie to tak duża fala upałów jak w czerwcu. Ale po kolei.

Od środy coraz cieplej

W środę termometry pokażą od 22 stopni na Suwalszczyźnie, przez 26 stopni na wschodzie, Mazowszu i Kaszubach, do 28 stopni w centrum oraz 30 stopni na zachodzie i południu kraju.

W czwartek napłynie do nas zwrotnikowe powietrze z południa. Po przyjemnym poranku z temperaturą na poziomie 15–18 stopni czeka nas upalny dzień. Słupki rtęci wzrosną do 28–30 stopni na Kaszubach i Suwalszczyźnie, do 32 stopni na wschodzie Polski, 33 stopni w centrum i na południu oraz 34–35 stopni w województwach zachodnich.

W piątek nawet 38 stopni

Najcieplejszy w tym tygodniu będzie piątek. Po ciepłym poranku, z temperaturą na poziomie 18–22 stopni Celsjusza, czeka nas popołudnie z temperaturą od 30–33 stopni na północy kraju, przez 34–36 stopni na wschodzie i w centrum, do 36–38 stopni na zachodzie i południu Polski.

Po południu burze z gradem

O ile środa i czwartek będą dniami z niemal bezchmurnym niebem, o tyle w piątek dotrze do nas chłodny front. Po południu i wieczorem miejscami mogą pojawić się gwałtowne burze z gradem.

Weekend nadal gorący

Ochłodzenie po przejściu frontu będzie niewielkie. W weekend temperatury mają oscylować między 22–26 stopniami na północy kraju a 27–32 stopniami w pozostałych regionach. Po niedzieli coraz bardziej prawdopodobna jest kolejna fala upałów.

27. lipiec 2026 08:42