Za nami bardzo suchy maj
Suszę w sadach widać codziennie. Wystarczy spojrzeć na glebę i wejść w międzyrzędzia. Ziemia przypomina raczej środek bardzo suchego sierpnia niż koniec maja. Ciągniki, maszyny i samochody są mocno zakurzone, a większych, spokojnych deszczów nadal nie widać w prognozach pogody. Po niewielkich majowych opadach nie ma już śladu, a wykopanie nawet niedużego dołka szpadlem jest dziś trudne.
Można przyjąć, że w maju spadło zaledwie 30–35% deszczu w porównaniu ze średnią wieloletnią. W każdym z trzech zagłębi sadowniczych problem wygląda podobnie. Sprawdzamy więc, ile deszczu zabrakło w maju w każdym z nich. Porównujemy dane ze stacji meteorologicznych ze średnią wieloletnią sumą opadów w maju według IMGW.
- Zagłębie grójeckie, Łęczeszyce: w maju spadło 21,8 mm, a średnia suma opadów dla okolicy wynosi 55–60 mm
- Powiśle Lubelskie, Szczekarków: w maju spadło 25,8 mm, a średnia suma opadów dla okolicy wynosi 60–65 mm
- Zagłębie sandomierskie, Kleczanów: w maju spadło 21,2 mm, a średnia suma opadów dla okolicy wynosi 65–72 mm
Wyjątkowo suchy rok
Trwająca susza nie wynika tylko z niedoboru opadów w maju. Bardzo suchy jest także cały 2026 rok. Mimo śnieżnej zimy sucho było już wiosną, a dziś sytuacja tylko się pogarsza. Przed rokiem warunki dla upraw były znacznie lepsze. Dlatego warto porównać dane rok do roku, żeby zobaczyć, z jak dużym problemem sadownicy mierzą się dziś.
Poniżej porównanie sumy opadów od 1 stycznia do 31 maja w latach 2025 i 2026:
- Zagłębie grójeckie, Łęczeszyce: w 2026 spadło 80 mm, a w 2025 spadło 164 mm
- Powiśle Lubelskie, Szczekarków: w 2026 spadło 78 mm, a w 2025 spadło 173 mm
- Zagłębie sandomierskie, Kleczanów: w 2026 spadło 86 mm, a w 2025 spadło 183 mm
