Pośpiech, zagapienie, a może niefortunny manewr z powodu dziury w nawierzchni. Do typowego sezonowego wypadku doszło przedwczoraj w miejscowości Wysiadłów, w gminie Wilczyce, na północ od Sandomierza. Nikomu nic się nie stało, a komentujący sytuację sadownicy twierdzą, że to symboliczny, choć niezamierzony protest wobec drastycznych spadków cen.
Do zdarzenia doszło przedwczoraj (27.07.2026) przed południem na drodze krajowej nr 79. Skrzynki z owocami spadły z niskiej, jednoosiowej przyczepki zaczepionej do Ursusa C-360. Właściciel wraz z kilkoma osobami sprawnie zebrał owoce z jezdni i przed godziną 12.30 nie było już utrudnień w ruchu. Po takim wypadku wiśnie zapewne skończyły w kistenach i pojechały do zakładu po niższej cenie...
Źródło: echodnia.eu
Zdjęcie: facebook.com/Na Drodze Świętokrzyskie
