Sad24
StoryEditorGruszki

Wstrzymanie dostaw lub zbiorów działa! Gruszki przemysłowe znów droższe

Data:  15 września 2026Autor:
15 września 2026

W minionym tygodniu sadownicy zapowiedzieli, że za 0,30 zł/kg nie będą zbierać i dostarczać gruszek przemysłowych. Tak też zrobili. W nowym tygodniu stawki za „niepotrzebne” owoce wzrosły.

W minionym tygodniu sadownicy zapowiedzieli, że za 0,30 zł/kg nie będą zbierać i dostarczać gruszek przemysłowych. Tak też zrobili. W nowym tygodniu stawki za „niepotrzebne” owoce wzrosły.

To, co wydarzyło się przez ostatni tydzień na rynku gruszek przemysłowych, powinniśmy utrwalić w pamięci i potrafić przenieść na inne gatunki. Dlaczego? Ponieważ w każdym innym przypadku mechanizm zadziała tak samo. Wstrzymanie dostaw działa. Albo przetwórca podniesie cenę, albo przestanie kupować i owoce zgniją w sadach. To dwa „jedynie słuszne” kierunki przy uwłaczająco niskich cenach skupu.

Gruszki przemysłowe – wzrosty po „śmiesznych” 0,30 zł/kg

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu wybrane przetwórnie obniżyły swoje ceny zakupu gruszek przemysłowych. W rezultacie przedsiębiorcy zajmujący się handlem byli w stanie oferować zaledwie 0,30–0,35 zł/kg w skupie. Zdaniem zdecydowanej większości sadowników „trójka” po przecinku to już cena wręcz uwłaczająco niska przy aktualnych kosztach produkcji i pracy. Z drugiej strony 0,30 zł/kg to dobra cena, ale przy litrze oleju napędowego za 1,99 zł i sile nabywczej złotego z lat 90.

W rezultacie powyższych zapowiedzi sadownicy stwierdzili, że nie będą dostarczać gruszek, a taką informację do przetwórni przekazywali pośrednicy. Dostawy spadły do minimum i stała się rzecz nieoczekiwana – ceny wzrosły. W nowym tygodniu przedsiębiorcy znów są w stanie zaoferować 0,50 zł/kg, a przecież owoce jeszcze tydzień temu były „niepotrzebne”. Warto to powtórzyć po stokroć: wstrzymanie dostaw działa!

W skali kraju wciąż mówimy o niedużej liczbie kupujących i niedużych wolumenach. Nie zmienia to jednak przebiegu wydarzeń, które są tu najważniejsze.

Wstrzymujmy dostawy, kiedy cena nam nie odpowiada

Oczywiście można spierać się o to, czy warto, czy nie warto zbierać gruszek z ziemi po 0,50 zł/kg. Można sprzeczać się o samą stawkę w relacji do kosztów, ale nie to jest najważniejsze. Opisane wydarzenia udowadniają nam, że wszyscy, którzy apelują o wstrzymanie dostaw truskawek, wiśni czy jabłek przemysłowych w kryzysowych momentach, mają rację.

Panika i uleganie spekulacji działają wyłącznie na korzyść przetwórni. Gruszki przemysłowe są dziś dowodem na to, że nie trzeba zbierać owoców za wszelką cenę, a niezbieranie ich może przynieść więcej korzyści.

Jeśli z jakiegoś powodu przetwórnie nie podniosłyby teraz cen, to również byłby lepszy scenariusz niż dostarczanie owoców po 0,30 zł/kg. Jeśli nie były w stanie kupować drożej, to widocznie owoce musiałyby zgnić pod drzewami.

15. wrzesień 2026 12:06