Ceny spadają, choć wiśni jest mniej
Tegoroczne zbiory wiśni ograniczyły przymrozki i późniejsza susza. Związek Sadowników RP podkreśla, że plony są niższe niż rok temu i niższe od średniej wieloletniej. Pierwsze ceny skupu mogły jeszcze odzwierciedlać mniejszą podaż, ale w ostatnich dniach stawki zaczęły gwałtownie spadać. Zdaniem Związku nie wynika to z sytuacji podażowej. Organizacja wskazuje, że w wielu zakładach ceny obniżały się niemal w tym samym czasie i do podobnego poziomu.
Związek Sadowników RP uważa, że takie działania mogą mieć znamiona niedozwolonych porozumień cenowych. Domaga się sprawdzenia, czy największe zakłady przetwórcze prowadziły rozmowy lub ustalenia dotyczące cen zakupu wiśni.
Przerwy techniczne w środku zbiorów
W piśmie pojawia się też temat przerw technicznych, awarii i przeglądów urządzeń w zakładach przetwórczych. Związek chce ustalić, dlaczego do takich sytuacji dochodzi w środku sezonu zbiorów, czasem równocześnie w kilku firmach.
Według organizacji może to tworzyć wrażenie większej podaży owoców i dodatkowo wpływać negatywnie na rynek.
Związek wskazuje również na przypadki presji wywieranej na podmioty skupowe. Chodzi o wymuszanie niższych cen płaconych sadownikom.
Sadownik oddaje owoce, nie znając ceny
Jednym z najważniejszych problemów jest skup wiśni bez wcześniejszego podania ceny. Związek Sadowników RP zwraca uwagę, że informacja o stawkach bywa przekazywana późnym wieczorem lub nawet następnego dnia.
Sadownik nie może zwlekać ze sprzedażą. Wiśnie nie nadają się do przechowania nawet przez jeden dzień.
To stawia sadowników w bardzo trudnej pozycji. Zakład lub punkt skupu może zmienić cenę, a sadownik z dojrzałym owocem nie ma czasu na szukanie innego odbiorcy.
Związek chce pilnej interwencji
Związek Sadowników RP domaga się zbadania przez UOKiK polityki zakładów przetwórczych działających w Polsce. Chce też informacji o efektach postępowania.
Organizacja oczekuje działań, które ograniczą nieuczciwe praktyki na rynku wiśni. W tym sezonie sadownicy mają mniej owoców po przymrozkach i suszy, ale mimo to obserwują szybkie obniżki cen. Teraz Związek Sadowników RP pyta wprost, czy za tymi zmianami nie stoją ustalenia między zakładami.
