Karol Pajewski
StoryEditor

Życzmy sobie droższych gruszek w Beneluksie. To nie żart

Data:  23 styczeń 2026Autor:
23 styczeń 2026

Czy nam się to podoba czy nie, na europejskim rynku gruszek, o tej porze roku „karty” rozdają Holendrzy. Im taniej u nich, tym mniej konkurencyjne są nasze gruszki.

Ile gruszek w chłodniach?

Zimą i wiosną regularnie publikujemy i analizujemy szacunki WAPA dotyczące stanów magazynowych w Polsce i w Europie. Zdecydowanie skupiamy się na jabłkach. Przede wszystkim stan zapasów bezpośrednio wpływa na ceny, handel i strategię biznesu. A co z gruszkami? One przecież też są w chłodniach i też się nimi handluje...

W szacunkach za grudzień, choć powiecie, że nieaktualnych widzimy doskonale „lustrzane odbicie” tego sezonu. Na początku grudnia w europejskich chłodniach było zmagazynowane 766 tys. ton. Rok do roku to o 95 tys. ton więcej. W Polsce to 61 tys. ton, o 5000 ton więcej niż przed rokiem. Więcej owoców w chłodniach musi oznaczać niższe ceny i większy „tłok” na rynku. Właśnie to widzimy przecież w handlu, prawda?

FOTO:

Mniej z Polski, więcej z Beneluksu  

Ceny belgijskich i holenderskich gruszek są niewiele wyższe od polskich. W efekcie kupujący z Białorusi, ale także z Polski, wolą zapłacić nieco więcej za wyższą jakość. Dlatego sprzedaż krajowych owoców na naszym rynku wygląda w tym sezonie tak słabo. 

To nie wszystko. Eksporterzy z zachodu bezpośrednio handlują z Białorusią i tym samym również zabierają naszym gruszkom część kolejnego segmentu rynku. Widać to doskonale w różnicach między danymi GUS i PIORiN. Szerzej omawialiśmy temat w publikacji o eksporcie na wschód.

Tanio w Beneluksie

Głównej przyczyny „mizernego” handlu polskimi gruszkami należy szukać w Beneluksie. Oczywiście nie są winni sadownicy, tylko urodzaj. Pisaliśmy o nim już na początku września. Zbiory były większe więc to logiczne, że w chłodniach jest więcej owoców. Ceny mogą rozczarowywać, rzecz jasna jak na tamtejsze realia kosztowe.

Obecnie, indeks średnich cen dla Konferencji pierwszej klasy wynosi w Belgii 0,71 eur (3,00 zł/kg). To zaledwie 3 centy więcej niż we wrześniu. Niewiele lepiej jest w Holandii. Finalnie, nawet po dodaniu kosztów transportu tamtejsze gruszki są bardzo konkurencyjne w stosunku do naszych.

Widząc powyższe zależności od lat, nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć Holendrom i Belgom wyższych cen. No nie żart, ani złośliwość. Dzięki temu nasze owoce byłyby bardziej konkurencyjne, a handel w Polsce wreszcie nabrałby rozpędu.

23. styczeń 2026 11:50