Jak przekazała nam dziś, 10 kwietnia, asp. Iwona Paluch, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu, dzień wcześniej przyjęto zawiadomienie od właściciela sadu o kradzieży dokładnie 97 drzewek śliw. Do zdarzenia doszło w miejscowości Łążek, w gminie Łoniów, w powiecie sandomierskim. Wieś leży przy drodze krajowej nr 9.
Drzewka zniknęły z kwatery
Policjanci wykonali już czynności na miejscu, a obecnie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. Na tym etapie śledczy nie podają więcej szczegółów.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że właściciel nie odwiedzał sadu codziennie. To oznacza, że na razie nie wiadomo dokładnie, którego dnia drzewka zostały skradzione. Ustalenie czasu oraz wszystkich okoliczności zdarzenia należy teraz do policji.
Kto ukradł drzewka śliw?
To kolejna tej wiosny kradzież młodych drzewek z sadu. W takich przypadkach straty nie kończą się na samym materiale szkółkarskim. Dochodzi jeszcze koszt pracy i przygotowania nasadzenia. W okolicach Sandomierza to kolejne takie zdarzenie w ostatnich tygodniach, ale podobnych incydentów nie brakuje również w innych zagłębiach sadowniczych.
