Od połowy października do Polski docierają borówki z drugiego końca świata. Ceny za pierwsze partie sięgały nawet 100 zł/kg. Obecnie nieco spadły, ale nadal są bardzo wysokie.
Ostanie polskie borówki z tego sezonu można było kupić jeszcze w drugim tygodniu października. Przez krótki czas nie miały konkurencji ze strony importowanych owoców. W efekcie cena kilograma przekroczyła poziom 60,00 zł. Niemniej wolumeny, którymi handlowano w październiku, nie były duże.
W tym samym czasie do kraju zaczęły docierać pierwsze partie z Peru. Ich hurtowe ceny w ubiegłym tygodniu były wyjątkowo wysokie. Wahały się od 70,00 nawet do 100,00 zł/kg. Bez wątpienia cena detaliczna może być w tym wypadku dla wielu konsumentów zbyt wysoka. Wspomniane małe obroty dotyczą również pierwszych partii z południowej półkuli.
W minionym i trwającym tygodniu borówek na naszym rynku przybywa, a do Polski docierają także owoce z Zimbabwe. W efekcie hurtowe ceny nieco spadły, chociaż nadal są bardzo wysokie. Aktualnie na rynku w Broniszach za kilogram trzeba zapłacić od 60,00 do 80,00 zł/kg.

