zbiór malin
StoryEditorMateriał promocyjny

Bośniacy narzekają na ceny malin. Ale plantatorzy w Polsce mają jeszcze większe problemy

Data:  16 lipiec 2025Autor:
16 lipiec 2025
Nikogo nie powinno dziwić, że w momencie, gdy w sąsiednim kraju maliny sprzedawane są znacznie drożej, plantatorzy też chcieliby sprzedawać po takiej cenie. Taka duża różnica jest dziś notowana między Serbią oraz Bośnią i Hercegowiną.

Zbiory malin letnich na Bałkanach zbliżają się do końca. W naszych publikacjach najczęściej piszemy o Serbii, ponieważ to jeden z kluczowych producentów w Europie. Oczywiście uprawa mali nie ogranicza się wyłącznie do Serbii. Na zachodzie jest Bośnia i Hercegowina. We wschodniej częściej Bośni również rozwinęła się uprawa malin, choć na znacznie mniejszą skalę.
Dziś problem polega na tym, że plantatorzy z Bośni widzą znacznie wyższe ceny za przysłowiową miedzą, czyli w Serbii. Budzi to zrozumiałe niezadowolenie i oczekiwanie wyższych stawek. Bośniackie mroźnie twierdzą, że to niemożliwe, a aktualne stawki to już absolutne maksimum. Argumentują, że ceny mrożonych malin nie rosną, a w Polsce i na Ukrainie jest jeszcze taniej...

Przeczytajcie też: Maliny na skupach coraz tańsze. Przybywa głosów o konieczności protestu


Zatem maliny w klasie ekstra na mrożenie skupowane są w Bośni po 14,20 zł/kg (w przeliczeniu na złotówki). W sąsiedniej Serbii owoce tej samej klasy skupowane są powyżej 21,00 zł/kg. Chyba każdy plantator wolałby sprzedać owoce po tej drugiej cenie. Można przekornie powiedzieć, że dziś plantatorzy w Polsce chcieliby sprzedawać maliny chociaż po bośniackich cenach... Wczoraj na punktach skupu w zagłębiu kraśnickim dominowały stawki 7,00 zł/kg (tłoczenie) i 8,00 zł/kg (mrożenie).
źródło: www.agrotv.net
23. styczeń 2026 01:59