Upał uszkodził owoce jeszcze przed zbiorem
Rekordowo wysokie temperatury z ostatnich dni spowodowały straty na plantacjach owoców i warzyw w wielu regionach kraju. Producenci zgłaszają, że wysoka temperatura uszkodziła część owoców jeszcze przed zbiorem. Przez to część partii nie spełnia wymagań jakościowych i nie jest przyjmowana przez punkty skupu.
Jak informowaliśmy już wcześniej, obecne przepisy nie przewidują osobnego trybu szacowania szkód po rekordowych upałach. Po fali wysokich temperatur producenci zostali z uszkodzonym towarem, a państwo bez gotowej procedury jego oceny.
To był główny temat dzisiejszego spotkania ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego z wojewodami. Rozmowa odbyła się online i dotyczyła sposobu szacowania szkód oraz zasad pracy komisji.
– Chcemy szybko wypracować rozwiązania, które pozwolą sprawnie oszacować straty. Zależy nam na tym, aby producenci wiedzieli, jak zgłaszać szkody, a komisje w całym kraju działały według tych samych zasad – powiedział minister Stefan Krajewski.
Przepisy nie mają osobnego trybu dla strat po upale
Minister podkreślił, że nie ma potrzeby powoływania nowych komisji. Szkody po upale mają szacować te same komisje, które już zajmują się innymi niekorzystnymi zjawiskami pogodowymi.
Resort chce, żeby komisje w całym kraju działały według tych samych zasad. Chodzi o sposób przyjmowania zgłoszeń, dokumentowania strat i ocenę szkód na plantacjach owoców i warzyw.
Pomogą dane IUNG i mapy dla wojewodów
Podczas spotkania omówiono także możliwość wykorzystania danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Dane IUNG mają pomóc wskazać obszary, na których wystąpiły najwyższe temperatury.
Minister zapowiedział również przekazanie map pokazujących obszary i uprawy, na których mogły wystąpić szkody. Te materiały mają pomóc komisjom w weryfikacji zgłoszeń i ocenie strat.
Wojewodowie mają pilnie ustalić skalę szkód
Stefan Krajewski zwrócił się do wojewodów o pilne ustalenie wystąpienia szkód spowodowanych wysokimi temperaturami w uprawach owoców i warzyw na terenie gospodarstw rolnych.
Dla producentów liczy się teraz tempo pracy komisji. Najbliższe dni pokażą, jak szybko te ustalenia przełożą się na szacowanie strat w terenie. Przecież zbiory porzeczek już trwają...
