CPW – Ceny Paliw Wyżej
Minister finansów Andrzej Domański potwierdził niedawno, że 30 czerwca zakończył się duży program osłonowy promowany politycznie pod nazwą CPN, czyli Ceny Paliw Niżej. Przypomnijmy, że tymczasowo obniżał on VAT na paliwa z 23% do 8% oraz zmniejszał podstawową stawkę akcyzy. Od lipca wracamy do podatków sprzed amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, a to oznacza, że ceny detaliczne musiały wzrosnąć. Program kosztował budżet państwa 4,8 mld zł.
Detaliczne ceny paliw – 2.07.2026
Przypomnijmy urzędowe ceny maksymalne z 30 czerwca:
- benzyna 95: maks. 6,00 zł/l,
- benzyna 98: maks. 6,68 zł/l,
- olej napędowy (ON): 6,19 zł/l.
1 lipca na stacjach paliw zanotowaliśmy wzrosty, choć różnią się one w zależności od rejonu kraju i konkretnej firmy. Tak czy inaczej, jak informuje portal e-petrol.pl, ceny detaliczne z 2 lipca prezentują się następująco:
- benzyna 95: 6,74–6,85 zł/l,
- benzyna 98: 7,58–7,69 zł/l,
- olej napędowy (ON): 6,94–7,05 zł/l.
VAT-owiec i ryczałtowiec – jak odczują wzrosty
Zmiana będzie odczuwalna dla rolników rozliczających VAT w kontekście przepływów finansowych, choć niekoniecznie końcowego rozliczenia.
– Rolnicy, którzy prowadzą działalność gospodarczą i odliczają VAT, po zakończeniu programu CPN odczują wyższe zaangażowanie kapitału, ponieważ z uwagi na podwyżkę VAT cena brutto będzie wyższa, ale cena netto w tej sytuacji się nie zmieni – tłumaczy na łamach TPR starszy analityk rynku paliw w firmie Reflex, Urszula Cieślak.
Największe konsekwencje mogą odczuć rolnicy rozliczający się ryczałtowo, dla których liczy się przede wszystkim końcowa cena paliwa.
– Dla rolników, którzy są na ryczałcie, cena brutto paliw będzie bardzo istotna, ponieważ będzie zawierała wyższy podatek VAT. W tym przypadku ostateczna kwota do zapłaty na pewno będzie wyższa – podkreśla analityk.
Niepewna sytuacja w Zatoce Perskiej
Sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie jest daleka od stabilnej. Zarówno Iran, jak i Stany Zjednoczone grożą dalszą eskalacją konfliktu, a to może negatywnie przełożyć się na ceny ropy naftowej, a w konsekwencji także na ceny paliw. Jednocześnie w czerwcu surowiec na giełdach staniał do 70 dolarów za baryłkę, czyli niemal do poziomu sprzed wybuchu konfliktu.
