Mączniak jabłoni – więcej niż „biały nalot”
Mączniak prawdziwy jabłoni (Podosphaera leucotricha) to choroba grzybowa. Jej sprawca poraża przede wszystkim młode, intensywnie rosnące tkanki – liście, pędy oraz kwiaty. Jego obecność prowadzi do zahamowania wzrostu drzew, deformacji liści, osłabienia kwitnienia oraz obniżenia jakości i wielkości plonu. W sadach towarowych, zwłaszcza na odmianach podatnych, choroba przyczynia się do osłabienia kondycji drzew, które są bardziej podatne na uszkodzenia mrozowe. Skutki porażenia mączniakiem mają realne znaczenie ekonomiczne.
W przeciwieństwie do wielu innych patogenów grzybowych, sprawca mączniaka jabłoni nie potrzebuje kropli wody do infekcji. Najlepiej rozwija się w warunkach suchej i ciepłej pogody, co sprawia, że w ostatnich latach – przy coraz częstszych okresach suszy – znaczenie tej choroby systematycznie rośnie.
Choroba, która zaczyna się zimą
Kluczowym elementem biologii mączniaka jabłoni jest sposób jego zimowania. Grzyb przetrzymuje zimę w pąkach liściowych i kwiatowych porażonych w poprzednim sezonie. Łagodne zimy sprzyjają przeżywalności grzybni, co oznacza, że wraz z ruszeniem wegetacji patogen jest gotowy do natychmiastowego ataku. Tegoroczne, mroźniejsze dni mogą nieco przyhamować rozwój choroby, ale są niewystarczające do jej całkowitego zduszenia.
Wczesną wiosną, gdy z porażonych pąków rozwijają się młode liście i pędy, dochodzi do tzw. infekcji pierwotnych. Są one szczególnie niebezpieczne, ponieważ stanowią stałe źródło dalszego zarodnikowania i rozwoju choroby w kolejnych tygodniach. To właśnie na tym etapie zapada decyzja, czy mączniak zostanie skutecznie opanowany, czy też stanie się problemem całego sezonu.
Jeżeli infekcje pierwotne nie zostaną odpowiednio ograniczone, mączniak bardzo szybko przechodzi w fazę infekcji wtórnych. W maju i czerwcu na porażonych organach powstają ogromne ilości zarodników konidialnych, które z łatwością rozprzestrzeniają się z wiatrem. Latem, przy suchej i ciepłej pogodzie, choroba może rozwijać się niezwykle intensywnie. Infekcje wtórne prowadzą do dalszego porażania liści, osłabienia przyrostów oraz powstawania ordzawień na owocach. W efekcie spada nie tylko wielkość plonu, ale również jego jakość handlowa i zdolność przechowalnicza.
Dlaczego pierwszy zabieg jest najważniejszy?
W praktyce sadowniczej często można spotkać się z przekonaniem, że „z mączniakiem poradzimy sobie latem”. Tymczasem doświadczenia z ostatnich sezonów jednoznacznie pokazują, że o sukcesie decydują działania podjęte bardzo wcześnie, jeszcze przed kwitnieniem.
Najważniejszym momentem w ochronie jest faza różowego pąka (BBCH 57). To właśnie wtedy młode, delikatne tkanki są najbardziej podatne na infekcje, a jednocześnie możliwe jest skuteczne ograniczenie źródeł zarodnikowania pierwotnego. Zabieg wykonany w tym okresie znacząco zmniejsza presję mączniaka w kolejnych miesiącach i ułatwia prowadzenie ochrony latem.
Kendo 50 EW – narzędzie do opanowania problemu na starcie sezonu
W strategii ochrony nastawionej na ograniczenie presji mączniaka kluczową rolę odgrywają fungicydy, które można zastosować wcześnie i które działają nie tylko zapobiegawczo, ale również interwencyjnie.
Kendo 50 EW to fungicyd zawierający cyflufenamid – substancję czynną o unikalnym mechanizmie działania. Preparat działa wgłębnie i układowo, co oznacza, że chroni nie tylko miejsca bezpośredniego naniesienia, ale również nowe przyrosty. Szczególnie istotną cechą Kendo 50 EW jest możliwość stosowania w niskich temperaturach, już od około 5°C, co ma ogromne znaczenie wczesną wiosną.
Preparat może być stosowany zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie, co pozwala reagować na pierwsze objawy choroby oraz skutecznie ograniczać rozwój infekcji pierwotnych.
Kendo w programie ochrony – praktyczne podejście
W praktyce sadowniczej Kendo 50 EW bardzo dobrze sprawdza się jako pierwszy zabieg mączniakobójczy w sezonie. Zalecane stosowanie w dawce 0,4–0,5 l/ha w fazie różowego pąka pozwala skutecznie zabezpieczyć sad na kluczowym etapie rozwoju choroby.
Istotnym atutem preparatu jest również jego bardzo dobra mieszalność. Kendo 50 EW może być łączone z fungicydami parchartwórczymi, a także z wybranymi preparatami zawierającymi dithianon czy kaptan, co umożliwia jednoczesne chronienie przed dwoma najważniejszymi chorobami jabłoni. Takie rozwiązanie oszczędza czas, redukuje liczbę przejazdów i zwiększa efektywność całego programu ochrony.
Ochrona w kolejnych fazach sezonu
Po opanowaniu infekcji pierwotnych ochrona przed mączniakiem powinna być kontynuowana w zależności od przebiegu pogody, podatności odmian oraz presji choroby. W kolejnych zabiegach warto stosować rotację substancji czynnych, aby ograniczać ryzyko powstawania odporności.
Kendo 50 EW może być również wykorzystywane w dalszej części sezonu, zwłaszcza w sytuacjach, gdy pojawiają się pierwsze objawy infekcji wtórnych. Dzięki działaniu interwencyjnemu preparat pozwala szybko ograniczyć rozwój choroby i zabezpieczyć liście oraz młode pędy.
Myśl strategicznie, działaj wcześnie
Mączniak jabłoni to choroba, która nie zaczyna się latem, lecz zimą – w pąkach porażonych drzew. Dlatego skuteczna ochrona musi być zaplanowana z wyprzedzeniem i skoncentrowana na pierwszych, kluczowych zabiegach.
Edukacja sadowników w zakresie biologii patogenu oraz umocowanie Kendo 50 EW jako narzędzia do wczesnego, zdecydowanego działania pozwala realnie ograniczyć presję choroby w całym sezonie. W warunkach coraz częstszych łagodnych zim i suchych okresów letnich to właśnie szybkie, dobrze przemyślane zabiegi na starcie sezonu są podstawą budowania zdrowego sadu i wysokiej jakości plonu.
Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.

