Mączniak? Przede wszystkim profilaktyka
Mączniak jabłoni to choroba powodowana przez grzyba Podosphaera leucotricha. Sprzyja mu sucha i ciepła aura. Warunkiem koniecznym do wystąpienia infekcji nie jest jednak zwilżenie liści, a jedynie odpowiednio wysoka wilgotność powietrza. Tak samo jak w przypadku parcha, najlepszą strategią do walki jest profilaktyka (w przypadku większości odmian).
W tym wypadku wystarczą zabiegi siarkowe w dawce 6-7 kg na hektar. Produkty takie co prawda nie poradzą sobie ze starą grzybnią, ale dobrze zabezpieczą młode liście i przyrosty przed wiosennymi infekcjami. Mówimy to przede wszystkim o działaniu wysuszającym grzybnię.
Ochrona przed mączniakiem – odmiany wrażliwe
Odmienną strategię musimy podjąć w grupie odmian bardzo wrażliwych na omawianą chorobę. Są to przede wszystkim: Idared, Lobo, Alwa czy Pinova. W modelach chorobowych widzimy nieduże infekcje związane z zapowiadanymi opadami i burzami. Przypadną one na koniec tego tygodnia. Właśnie przy tych odmianach dobrą decyzją będzie sięgnięcie po produkty takie jak Kendo 50 EW / Talius Sad™). Efektem będzie dobre zabezpieczenie roślin.
Nie zapominajmy o błyskawicznym rozwoju wegetacji, który widzimy w sadach dosłownie „gołym okiem”. Podczas kwitnienia nie użyjemy już siarki. Wówczas dobrym rozwiązaniem będą produkty z grupy SDHI, jak na przykład Sercadis 300 SC, który również bardzo skutecznie chroni przed mączniakiem.
Opracowanie:
Marcin Piesiewicz
Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.


