Sad24
StoryEditor

Opuchlaki i pędraki w truskawkach. Nie czekajmy z ochroną do wiosny

Data:  28 września 2026Autor:
28 września 2026

Opuchlaków i pędraków często nie widzimy, bo żerują w glebie. Skutki ich obecności mogą być jednak widoczne zarówno na systemie korzeniowym, jak i na części nadziemnej roślin. Albert Zwierzyński (Doradca Jagodowy) zwraca uwagę, że właśnie teraz jest dobry moment, żeby sprawdzić, co dzieje się w strefie korzeniowej. Jeżeli problem jest, nie warto odkładać działania do wiosny.

Opuchlaków i pędraków często nie widzimy, bo żerują w glebie. Skutki ich obecności mogą być jednak widoczne zarówno na systemie korzeniowym, jak i na części nadziemnej roślin. Albert Zwierzyński (Doradca Jagodowy) zwraca uwagę, że właśnie teraz jest dobry moment, żeby sprawdzić, co dzieje się w strefie korzeniowej. Jeżeli problem jest, nie warto odkładać działania do wiosny.

Cały materiał filmowy możecie obejrzeć tutaj: 

Jesień to moment, kiedy powinniśmy również dobrze sprawdzić, co dzieje się w strefie korzeniowej truskawek. Jeżeli w glebie znajdziemy pędraki lub opuchlaki albo zauważymy efekty ich żerowania na systemie korzeniowym czy koronie roślin, to sygnał, żeby wdrożyć odpowiedni program ochrony.

Nie zostawiajmy tego do kwietnia czy maja

Zdaniem doradcy nie warto czekać z działaniem do wiosny. Pogoda w tym okresie bywa zmienna, często także deszczowa, dlatego jesień można wykorzystać na dokładną lustrację plantacji i ograniczenie szkodników. W przypadku plantacji truskawek jednym z dostępnych rozwiązań przeciwko opuchlakom jest Mospilan 20 SP. Preparat jest zarejestrowany do stosowania po zbiorach, w dawce 0,3 kg/ha i aplikowany nalistnie. Drugim rozwiązaniem jest Verimark, którego etykieta została rozszerzona o opuchlaka truskawkowca. Preparat może być aplikowany wraz z wodą przez fertygację. Zalecana dawka to 375 ml/ha.

Są również rozwiązania biologiczne

W ochronie przed szkodnikami glebowymi można wykorzystać także preparaty biologiczne zawierające nicienie entomopatogeniczne. Nicienie wnikają do ciała szkodnika i wprowadzają bakterie, które prowadzą do jego zamierania. Jak zaznacza doradca, są to rozwiązania specjalistyczne, dlatego przed ich zastosowaniem warto skonsultować z producentem termin aplikacji, dawkę oraz dobór odpowiedniego preparatu. – Nicienie entomopatogeniczne to inny mechanizm działania i uzupełnienie całego programu – wyjaśnia.

Albert Zwierzyński wskazuje również na grzyby entomopatogeniczne, które powinny być aplikowane do strefy korzeniowej i tam się rozwijać. Dostępnych jest więc kilka różnych mechanizmów działania – zarówno rozwiązania chemiczne, jak i biologiczne – które można odpowiednio łączyć i rotować w programie ochrony. Najważniejsze jest jednak rozpoznanie sytuacji na konkretnej plantacji.

– Nie zostawiajmy tematu ochrony plantacji przed opuchlakiem czy pędrakiem do kwietnia czy maja. Już teraz prowadźmy lustrację i jeśli stwierdzimy, że problem na naszej plantacji jest, działajmy tu i teraz. Być może dzięki temu na wiosnę będzie trochę łatwiej – podsumowuje Albert Zwierzyński.

 

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem należy przeczytać informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu.

28. wrzesień 2026 08:53