Sad24
StoryEditor

Miedź po zbiorach? W gruszach już czas, w jabłoniach jeszcze poczekajmy

Data:  28 października 2026Autor:
28 października 2026

W sadach gruszowych część sadowników wykonała już zabiegi miedziowe, inni przeprowadzają je właśnie teraz. W jabłoniach możemy jeszcze poczekać do rozpoczęcia opadania liści. To ważny moment w profilaktyce chorób kory i drewna, zwłaszcza zgorzeli, które mogą skracać okres żywotności sadu.

W sadach gruszowych część sadowników wykonała już zabiegi miedziowe, inni przeprowadzają je właśnie teraz. W jabłoniach możemy jeszcze poczekać do rozpoczęcia opadania liści. To ważny moment w profilaktyce chorób kory i drewna, zwłaszcza zgorzeli, które mogą skracać okres żywotności sadu.

Opadanie liści otwiera drogę infekcjom

W większości sadów jabłoniowych liście są jeszcze zielone. Zapewne dopiero po pierwszych przymrozkach zaczną intensywnie opadać. I właśnie na ten moment chciałbym zwrócić szczególną uwagę.

Większość sadowników wykonała już po zbiorach zabiegi mające ograniczyć ryzyko występowania zgorzeli kory. Jednak w czasie opadania liści na drzewach powstaje bardzo dużo drobnych ran – blizn poliściowych. Są to otwarte wrota infekcji, między innymi dla grzybów z rodzaju Pezicula, odpowiedzialnych za zgorzele kory jabłoni. Dlatego nie powinniśmy zapominać o tym okresie, nawet jeśli wcześniej wykonaliśmy już zabiegi pozbiorcze.

W gruszach sytuacja wygląda nieco inaczej. Tam część sadowników wykonała już zabiegi miedziowe, a pozostali robią je właśnie teraz. W jabłoniach mamy jeszcze trochę czasu i warto poczekać na rozpoczęcie opadania liści.

Produkty miedziowe po zbiorach. O czym warto pamiętać?

Przy jesiennych zabiegach chciałbym zwrócić uwagę na produkty zawierające miedź. Mamy dziś na rynku zarówno środki ochrony roślin, jak i produkty o przeznaczeniu nawozowym. Musimy oczywiście przestrzegać ich przeznaczenia i zakresu stosowania. Nie każdy preparat miedziowy jest zarejestrowany do zwalczania chorób, a nawozu nie możemy traktować jako zamiennika środka ochrony roślin.

Nie zapominajmy jednak, że miedź jest również ważnym mikroelementem. Prawidłowe odżywienie drzew, również pod względem zawartości miedzi, ma znaczenie dla ich ogólnej kondycji. Warto o tym pamiętać przy planowaniu zabiegów. 

Dlaczego tak mocno zwracam uwagę na profilaktykę chorób kory i drewna? Przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Materiał nasadzeniowy jest dziś bardzo drogi, a wymiana całych kwater wiąże się z ogromnymi kosztami. Dlatego powinniśmy dbać o najlepsze kwatery, aby móc je jak najdłużej eksploatować. Tym bardziej że najbardziej wartościowe odmiany są też często najwrażliwsze, a choroby kory i drewna mogą nam ten okres znacznie skrócić.

Nie zapominajmy o moczniku. To inwestycja w przyszły sezon

Wróćmy jeszcze do jabłoni. Ponieważ w większości sadów liście są nadal w dobrej kondycji, możemy wykorzystać ten czas na nawożenie dolistne mocznikiem z dodatkiem cynku i boru lub samym mocznikiem. Jest to jednak zabieg, który wykonujemy, zanim rozpocznie się intensywne opadanie liści.

Kiedy liście zaczną opadać, pamiętajmy koniecznie o zastosowaniu 5-procentowego roztworu mocznika. W tym przypadku cel jest już inny. Chodzi o przyspieszenie rozkładu opadłych liści, na których zimuje sprawca parcha jabłoni. Dzięki temu ograniczamy źródło infekcji na przyszły sezon. To jeden z podstawowych jesiennych zabiegów, którego nie powinniśmy pomijać.

Marcin Piesiewicz

28. październik 2026 15:24