Mało sprzedających, mało kupujących i krótszy czas handlu
Sadownik, który zdecydował się dziś pojechać na Bronisze, wyjaśnia, że mniejsza niż zwykle liczba producentów przyjechała z towarem. Nie oznacza to jednak, że owoce można szybko sprzedać, bo kupujących też jest mniej. W zasadzie podobne opinie słychać na rynku już od kilku tygodni. Nasz rozmówca przyznaje, że sprzedał tylko połowę jabłek, które przygotował. Silny mróz sprawia, że po prostu fizycznie nie da się wytrzymać na placu doby.
Co sprzedaje się nieco szybciej: Boskoop, Cortland i Alwa
Jeśli chodzi o odmiany, obecnie najlepiej sprzedają się Boskoop (Szara Reneta), Cortland oraz Alwa. Przy dobrej jakości można liczyć na około 40 zł za skrzynkę. Sadownik zwraca uwagę, że jeszcze w poprzednich dniach dobrze sprzedawał się również Ligol. Dziś już niekoniecznie. Sam jest zaskoczony tak szybką zmianą.
Którą odmianę najtrudniej sprzedać? Red Jonaprince…
Gruszki: drobne słabo, przyzwoita jakość – lepiej
W przypadku gruszek popyt na drobniejsze owoce jest bardzo mały. Jednak nasz rozmówca przyznaje, że na zieloną i dużą Konferencję popyt jest większy – można ją sprzedać w cenie 100 zł za skrzynkę. Tradycyjnie nie ma chętnych na żółte owoce z komór ze standardową atmosferą.
Mróz wyhamuje handel na kolejne dni?
Prognozy na najbliższe dni zapowiadają się mało optymistycznie. Mróz ma być jeszcze silniejszy i to prawdopodobnie znajdzie odzwierciedlenie w handlu.

