jabłka przemysłowe
StoryEditor

Przetwórcy zasłaniają się dobrem sadowników, a chodzi o zyski

Data:  11 styczeń 2023Autor:
11 styczeń 2023
Nie sposób przewidzieć, czy nowelizacja ustawy o podatku cukrowym dojdzie do skutku. Branża przetwórcza w lobbowaniu przeciwko niej zasłania się dziś dobrem sadowników. Niestety, od początku sezonu niespecjalnie miała je na względzie biorąc pod uwagę chociażby ogromny import koncentratu zza granicy.
Nie sposób przewidzieć, czy nowelizacja ustawy o podatku cukrowym dojdzie do skutku. Branża przetwórcza w lobbowaniu przeciwko niej zasłania się dziś dobrem sadowników. Niestety, od początku sezonu niespecjalnie miała je na względzie biorąc pod uwagę chociażby ogromny import koncentratu zza granicy.

Czemu nowelizacja ustawy o podatku cukrowym budzi wśród przetwórców tak duży sprzeciw? Ponieważ działa na ich niekorzyść. Jak wiemy, branża jest świetnie zorganizowana i w przypadku podobnych zmian błyskawicznie reaguje. Z obserwowanej sytuacji sadownicy mogliby się tak naprawdę dużo nauczyć, aby w przyszłości podobnie reagować na przepisy, które mogą utrudnić ich produkcję.
Niezależnie od punktu widzenia należy krytykować nowelizację ze względu na sprzeczności, jakie zawiera. Chodzi przede wszystkim o możliwość podwójnego opodatkowania, a także nieprecyzyjność treści i możliwości różnorakiej interpretacji prawnej. Poza tym, jak każdy nowy podatek, także ten hamuje rozwój gospodarczy, zmniejsza dochody firm i zwiększa kwotę, jaką obywatel przekazuje do skarbu państwa.
Z drugiej strony nowelizacja może okazać się także w jakiś sposób korzystna. Opodatkowanie importowanego koncentratu (poprzez ustawowe rozszerzenie definicji napoju) sprawi, że może on stać się nierentowny. Jeśli stanie się nierentowny to zwiększy się popyt na surowiec i produkcja w kraju. Ta była w trwającym sezonie nierzadko celowo ograniczana.
Branża przetwórcza po raz kolejny argumentuje konieczność zatrzymania zmian dobrem sadowników lub inaczej widmem kryzysu i ograniczenia rynku zbytu na surowiec. Podobne argumenty słyszeliśmy przed wprowadzeniem pierwotnej ustawy. W rzeczywistości zwiększył się popyt na koncentrat jabłkowy, który jest obecnie masowo używany w napojach (minimum 20%) w celu uniknięcia płacenia podatku cukrowego.
Ta sama branża nie martwiła się dobrem sadowników sprowadzając w tym sezonie z Ukrainy i z Mołdawii ponad 22 000 ton koncentratu jabłkowego (lipiec-październik), który odpowiada ponad 150 000 ton jabłek przemysłowych. Ta sama branża nie martwiła się dobrem sadowników systematycznie przerzucając rosnące koszty produkcji koncentratu na sadowników sprzedając produkt po atrakcyjnej i stabilnej cenie, co doskonale widać na wykresie sporządzonym przez ekspertów PKO BP:
ceny jabłek soku
04. marzec 2026 16:37