Wrzesień 2025 – dramat plantatorów
W produkcji arbuzów największym wyzwaniem nie jest sama technologia uprawy, ale sprzedaż. Konieczna jest kontraktacja i pomysł na biznes. Duże znaczenie mają też termin oraz ceny dostaw z zagranicy. Najlepszym dowodem na powyższe słowa był sezon 2025.
Rok temu rynek załamał się. Ceny spadały z tygodnia na tydzień. We wrześniu spotkaliśmy się z ofertami rzędu 0,40–0,60 zł/kg, a mimo to popyt był niemal zerowy. Wówczas problemem była równie tania i duża oferta arbuzów węgierskich.
Ostatecznym i wyjątkowo bolesnym finałem krachu na rynku było wyrzucanie niesprzedanych arbuzów na pola we wrześniu i październiku. Problemy rynkowe, ale i problemy jakościowe, sprawiły, że wielu producentów po prostu zrezygnowało z tej uprawy.
40% hektarów mniej
Można powiedzieć, że uprawa arbuza błyskawicznie spopularyzowała się w zagłębiu grójeckim. W nielicznych gospodarstwach postawiono na to warzywo przede wszystkim jako na alternatywę dla gatunków ziarnkowych.
Z roku na rok plantacji przybywało. W 2025 roku było ich w całej Polsce 662 ha. Opisane wyżej, ubiegłoroczne doświadczenia sprawiły, że w 2026 roku obszar uprawy gatunku drastycznie zmniejszył się do 397 ha, a więc aż o 40%.
Aktualne ceny skupu
Warzywo produkowane jest także w rejonie Potworowa, czyli w zagłębiu produkcji papryki, ale nie analizowaliśmy tamtejszych cen. W zagłębiu grójeckim nieliczne firmy i grupy kupują arbuzy po 1,60–2,20 zł/kg. Stawka uzależniona jest od odmiany i wielkości warzywa.
Gdzie najbardziej ubyło upraw?
W ostatnich dwóch latach około 60% plantacji znajdowało się w województwie mazowieckim. Niżej analizujemy spadek powierzchni upraw w typowo „sadowniczych” powiatach oraz powiecie przysuskim, w którym znajduje się zagłębie paprykowe. Dane dotyczą 2025 i 2026 roku:
- p. grójecki – 133 ha > 85 ha
- p. płoński – 73 ha > 37 ha
- p. piaseczyński – 34 ha > 29 ha
- p. przysuski – 44 ha > 23 ha
- p. rawski – 40 ha > 18 ha
- p. białobrzeski – 20 ha > 13 ha
Dane: rejestrupraw.arimr.gov.pl
