Mniej Pirosa na rynku
Upały spowolniły dojrzewanie letnich odmian jabłoni, a zgodnie z prognozami przed nami kolejne dni z temperaturami powyżej 35°C. W takich warunkach drzewa wchodzą w „tryb przetrwania” i zamykają aparaty szparkowe. Rośliny ograniczają pobieranie jonów potasu z gleby, czego efektem jest spowolnienie dojrzewania. Choć paradoksalnie może nam się wydawać, że ekstremalnie wysokie temperatury powinny przyspieszać dojrzewanie owoców.
Finalnie na rynkach hurtowych podaż Pirosa jest stosunkowo mała, zwłaszcza jeśli spojrzymy na datę. Dlatego w ubiegłym tygodniu na rynku w Sandomierzu bez większego problemu można było sprzedać nawet jabłka po gradobiciu.
Na grupach tematycznych pojawiały się także posty z pytaniami o dostępność owoców na rynkach hurtowych. Kupcy pytali przede wszystkim o przyczynę małej podaży letnich odmian.
Ceny Pirosa na rynkach hurtowych
Na wspomnianym rynku w Sandomierzu skrzynka jabłek po gradzie znajdowała w ubiegłym tygodniu nabywców po 30 zł, czyli 2,00 zł/kg. Owoce wysokiej jakości, bez skaz i deformacji, osiągały ceny rzędu 35–40 zł za skrzynkę, czyli 2,33–2,66 zł/kg.
W ostatnich dniach owoce najwyższej jakości na rynku w Broniszach udaje się sprzedać po zdecydowanie wyższych cenach – maksymalnie po 60 zł za skrzynkę, czyli 4,00 zł/kg. Drobniejsze owoce sprzedawane są po około 35 zł, czyli 3,00 zł/kg.
To dobre ceny, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę niższe plonowanie tej odmiany oraz problemy z chorobami kory i drewna.
Grupy też już kupują
Przybywa także ofert zakupu Pirosa w grupach producenckich. Tradycyjnie ceny są bardzo wyrównane. Kupujący zdają sobie sprawę z dużego odsetka uszkodzeń po przymrozkach.
Owoce kupowane są na sortowanie, jednak nasi rozmówcy podkreślają, że niewielkie ordzawienia będą akceptowane.
Dwie grupy z zagłębia grójeckiego, z którymi rozmawialiśmy, kupują Pirosa po:
- 2,50 zł/kg – za jabłka powyżej 70 mm średnicy
- 1,50 zł/kg – za jabłka w kalibrach 65-70 mm
