SAD24
StoryEditorBronisze

Bronisze: z jabłkami nieco lepiej, gruszka szuka kupca – 28.01.2026 r.

Data:  28 styczeń 2026Autor:
28 styczeń 2026

„Jabłka sprzedają się przeciętnie, ale jeszcze do zaakceptowania, gruszek praktycznie nie ma komu sprzedać” – relacjonuje sadownik handlujący dziś (28.01.2026 r.) jabłkami i gruszkami na rynku hurtowym w Broniszach.

Jabłka sprzedają się nieco lepiej

Sadownik, z którym rozmawialiśmy, przywiózł dziś na rynek zarówno jabłka, jak i gruszki. Podsumowując poranny handel, ocenia, że jabłka „poszły w miarę dobrze”: do momentu rozmowy zostało mu około z nocy 10 skrzynek drobniejszych owoców, 4 skrzynki Lobo i 6 skrzynek Ligola. Jego zdaniem handel poprawił się w stosunku do poprzednich tygodni, chociaż nadal nie można powiedzieć, że cieszy. 

Zwraca uwagę, że choć na placu brakuje większych hurtowników, którzy kupowaliby duże ilości, to ruch ze strony kupców detalicznych jest zauważalny. Co pewien czas podjeżdżają klienci z mniejszych sklepów i warzywniaków, wybierając po kilka–kilkanaście skrzynek różnych odmian. W praktyce oznacza to, że cały samochód z jabłkami ma szansę sprzedać się w ciągu jednej doby. A trzeba przypomnieć, że jeszcze miesiąc temu nawet dwie doby nie gwarantowały sprzedaży.

Boskoop liderem, jeśli chodzi o ceny

Jeśli chodzi o odmiany i ceny, najlepsze osiąga teraz Boskoop/Szara Reneta – do 50 zł za skrzynkę (3,33 zł/kg) i w tej cenie znajduje nabywców. Lobo i dobrze wybarwiony Ligol sprzedają się po około 40 zł za skrzynkę (2,66 zł/kg), podobnie Cortland.

Nieco taniej sprzedają się Szampion i Jonagoldy, tutaj ceny mieszczą się w przedziale 30–35 zł za skrzynkę (2,00 - 2,33 zł/kg), w zależności od jakości oferowanej partii. Mimo ograniczonego popytu, przy odpowiedniej jakości i atrakcyjnym wyglądzie towaru kupcy interesują się tymi odmianami.

Nasz rozmówca ocenia, że przy obecnym popycie na „Szarą” sprzedałby całe auto bez większego problemu, nawet gdyby przyjechał na rynek wyłącznie z tą odmianą, i to bardzo szybko.

Gruszki dużo gorzej 

Znacznie słabszy jest popyt na gruszki. Sadownik zwraca uwagę, że kupcy pytają głównie o bardzo duże, wyrównane, zielone owoce. Ale i to nie gwarantuje sukcesu. Miał przygotowane i takie owoce, jednak zainteresowanie było zdecydowanie mniejsze niż w przypadku jabłek. Na sprzedaż narzekają również sprzedający z drugiej ręki. 

28. styczeń 2026 12:08