Sad24
StoryEditorNajwiększe jabłka

Duże jabłka, ciekawy pomysł. Czy w Biedronce przyjmie się owocowe XXL?

Data:  30 października 2026Autor:
30 października 2026

Jonagoredy o średnicy ponad 9 cm, zapakowane w niewielki karton, robią naprawdę dobre wrażenie. Do tego atrakcyjna cena – 3,66 zł/kg. Sadownicy, którzy oglądali je razem z nami, od razu dostrzegli w tych jabłkach coś więcej niż tylko nietypowy rozmiar. Pojawił się pomysł, który warto rozważyć.

Jonagoredy o średnicy ponad 9 cm, zapakowane w niewielki karton, robią naprawdę dobre wrażenie. Do tego atrakcyjna cena – 3,66 zł/kg. Sadownicy, którzy oglądali je razem z nami, od razu dostrzegli w tych jabłkach coś więcej niż tylko nietypowy rozmiar. Pojawił się pomysł, który warto rozważyć.

Jabłka XL, a raczej XXL w Biedronce

Wczoraj w jednym ze sklepów sieci Biedronka trafiliśmy na mały karton – o pojemności 4 kg netto – z Jonagoredem o średnicy powyżej 90 mm. Jakość owoców była bardzo dobra, a tak duże jabłka świetnie prezentowały się w niewielkim kartonie. Przy cenie 3,66 zł/kg całość wyglądała na bardzo atrakcyjną ofertę.

Z jednej strony można „czepiać się”, że jest tu zbyt mało marketingu. W zasadzie ogranicza się on do nazwy produktu na cenówce – JABŁKO POLSKIE XL. Sadownicy, którzy byli wtedy z nami w sklepie, zastanawiali się, czy nie przydałby się specjalny karton i naklejki. Sugerowali, że można by stworzyć markę „Jumbo” czy „Gigant”, a nawet sprzedawać takie owoce jako świąteczne „jabłka-bombki” na choinkę, skoro sieć chce kupować tak duże jabłka. Pomysłów było więcej...

Karton lepszy od przetwórni

– To jest tak, że my cały czas proponujemy coś nowego, zarówno odbiorcom zza granicy, jak i sieciom marketów w Polsce. W końcu sieć Biedronka przekonała się do największych jabłek. Musi się do nich przekonać także klient, ale jestem dobrej myśli – mówi nam Artur Pietrzycki (Twój Owoc).

Prezes grupy wyjaśnia, że są w stanie zagospodarować owoce kilku odmian o średnicy od 90 do 100 mm. Takie jabłka to przede wszystkim sporty Jonagolda, ale też Mutsu. Jeśli chodzi o zamówienia, są to pojedyncze palety na całych autach. – Lepiej wysypać te jabłka na ciężarówkę czy sprzedać po wyższej cenie? – pyta retorycznie sadowników nasz rozmówca.

To niszowy produkt

To świetna informacja, że grupa potrafi zagospodarować owoce powyżej 90 mm, które nierzadko trafiają do przetwórstwa. Są kupowane od sadowników po niższych cenach i sprzedawane po niższych cenach, więc nikt nie może mieć z tym problemu.

Problem polega jedynie na tym, że to raczej produkt niszowy. Konsumenci dużo rzadziej sięgają po największe jabłka, dlatego nigdy nie będzie to produkt masowy w handlu z marketami – co przyznał również nasz rozmówca.

Większe jabłka również szybciej się psują, a przy wolniejszej rotacji w sklepie może to być realny problem. W tym miejscu ktoś może się jednak zastanowić: skoro faktycznie jest to produkt niszowy i nie będziemy sprzedawać takich jabłek w dużych ilościach, to może rzeczywiście warto stworzyć z nich oddzielną markę? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

image
FOTO: Sad24
30. październik 2026 13:23