przymrozki w sadach 2024
StoryEditor

Gdzie najmocniej przymroziło tej nocy 17-18.04.2024? Przy gruncie do –5°C

Data:  18 kwiecień 2024Autor:
18 kwiecień 2024
Niestety, za nami kolejna noc ze znacznymi spadkami temperatury. Przymrozki wystąpiły głównie w centralnej Polsce. Gdzie było najzimniej w nocy z 17 na 18 kwietnia?
Niestety, za nami kolejna noc ze znacznymi spadkami temperatury. Przymrozki wystąpiły głównie w centralnej Polsce. Gdzie było najzimniej w nocy z 17 na 18 kwietnia?
Wyniki zanotowane przez stacje pogodowe, a także informacje od sadowników wskazują na to, że największe spadki temperatury wystąpiły dziś o poranku w centralnej Polsce. Dla większości rejonów prognozy przewidywały minimalną temperaturę na poziomie 0°C,  – 1°C,  – 2°C.  Sadownicy informują o spadkach temperatury do  – 3°C, a przy gruncie nawet – 5°C. Gdzie wystąpiły największe przymrozki w nocy z 17/18 kwietnia? Dane ze stacji pogodowych na wys. 1,5 m.: Łęczeszyce –2.94°C Wysoczyn –2.97°C Cychry –0.9°C Błędów/Bronisławów –1.47°C Falęcice –2.15°C Mogielnica/ Dylew –2.03°C Huta Błędowska –1.9°C Głowaczów –2.47°C Mniszew –1.5°C Oczywiście, im bliżej gruntu tym zimniej. Miejscami temperatury przy gruncie spadły do – 5°C. Czy w sadach wystąpiły uszkodzenia? Oczywiście część sadowników ma możliwość wykorzystania zraszania nadkoronowego czy maszyn do nagrzewania powietrza w celu ochrony sadów. Jednak są oni w mniejszości. Uszkodzenia zapewne się pojawią, tym bardziej, że spadki temperatury trwały dłużej niż w nocy z wtorku na środę. W niektórych miejscach temperatura spadła do zera już około godz. 2.00 w nocy. A przecież spadki temperatury skumulowały się w czasie z najwrażliwszą pod tym względem fazą wegetacji. Mogielnica, pow. grójecki. –2°C na wys. 0,5 m, ok. godz. 6.00 przymrozki w sadzie 2024 Przeczytaj też:

Niepokojące sygnały od sadowników. Pierwsze uszkodzenia po przymrozkach już widoczne

Przymrozki 18.04.2024. Najbliższe 2 doby kluczowe dla sadowników

Ochrona truskawek przed przymrozkami. Tylko agrowłóknina?

 
09. marzec 2026 10:47