Michał Malicki
StoryEditor

Grusze też korzystają z okna pogodowego. Dziś w sadach miedź, siarka i glinka

Data:  25 marzec 2026Autor:
25 marzec 2026

Producenci grusz również wykorzystują obecne okno pogodowe przed zapowiadanym pogorszeniem warunków. Dziś w grę wchodzą przede wszystkim zabiegi z użyciem miedzi, siarki i glinki kaolinowej. Taka mieszanina ma pomóc jednocześnie w działaniach fitosanitarnych, ograniczaniu presji miodówki i szpecieli oraz przygotowaniu sadów na kolejne, bardziej wilgotne dni.

Producenci grusz również wykorzystują obecne okno pogodowe przed zapowiadanym pogorszeniem warunków. Dziś w grę wchodzą przede wszystkim zabiegi z użyciem miedzi, siarki i glinki kaolinowej. Taka mieszanina ma pomóc jednocześnie w działaniach fitosanitarnych, ograniczaniu presji miodówki i szpecieli oraz przygotowaniu sadów na kolejne, bardziej wilgotne dni.

W sadach gruszowych wegetacja jest już bardziej zaawansowana niż w wielu kwaterach jabłoniowych. To oznacza, że sadownicy uprawiający grusze też nie chcą stracić obecnego okna pogodowego, zwłaszcza że po kilku dniach z lepszą pogodą, prognozy pokazują pogorszenie warunków.

Dziś działa miedź, siarka i glinka

Wczoraj i dziś wielu producentów grusz zdecydowało się na zabieg z użyciem miedzi, siarki i glinki kaolinowej. Każdy z tych elementów ma dziś swoje konkretne zadanie.

Glinka kaolinowa odpowiada przede wszystkim za lekkie zabielenie drzew i pomaga ograniczać presję miodówki. Chodzi o stworzenie mniej korzystnych warunków dla dorosłych osobników i utrudnienie składania jaj.

Miedź to nadal podstawa działań fitosanitarnych. Tu najważniejszy jest kierunek bakteryjny, bo po bardzo trudnym poprzednim sezonie coraz więcej sadowników widzi, że bez profilaktyki będzie trudno utrzymać sytuację pod kontrolą.

Siarka ma dziś znaczenie głównie w kontekście szpecieli. Chodzi przede wszystkim o wzdymacza gruszowego, którego w części sadów jest sporo. To właśnie teraz jest ważny moment, żeby ograniczać dalszą migrację.

Olej tak, ale nie teraz z siarką

Tu trzeba postawić sprawę jasno. To nie jest moment na olej z siarką. Przy tak rozwiniętych pąkach połączenie siarki z olejem byłoby już zbyt ryzykowne i mogłoby dać efekt fitotoksyczny. W tej fazie taki zabieg nie powinien już wchodzić w grę.

Na sam olej będzie jeszcze czas. Jeśli pojawi się odpowiednia przerwa pomiędzy zapowiadanymi opadami, sadownicy będą mogli jeszcze wrócić do tego tematu. Dziś jednak bezpieczniejszym rozwiązaniem pozostają miedź, siarka i glinka.

W jabłoniach miedź też ma dziś sens

W sadach jabłoniowych nie ma dziś jeszcze zagrożenia parchem. To jednak nie znaczy, że można całkowicie odpuścić temat miedzi. Są odmiany, które są bardziej wrażliwe na choroby kory i drewna, i właśnie tam taki zabieg jest wskazany.

Chodzi przede wszystkim o Gale, Red Deliciousa i odmiany letnie, takie jak Piros czy Paulared. W takich kwaterach zabieg miedzią powinien być wykonany właśnie teraz.

Michał Malicki

image
FOTO: Michał Malicki
image
FOTO: Michał Malicki
image
FOTO: Michał Malicki
25. marzec 2026 08:36