Sad24
StoryEditorMichał Malicki

Borówka po przymrozkach może oszukać plantatora. Biały kwiat to jeszcze nie plon

Data:  06 maj 2026Autor:
06 maj 2026

Jak wyglądają plantacje borówki po kwietniowych przymrozkach? Zdaniem Michała Malickiego sytuacja jest mocno zróżnicowana. Nie wystarczy ocenić krzewów z daleka, bo kwiaty, które z pozoru zapowiadają się dobrze, często mają uszkodzenia po mrozie. Dlatego teraz na plantacjach trzeba dokładnie lustrować kwiaty, zadbać o ochronę przed szarą pleśnią oraz pilnować regularnego nawodnienia.

Jak wyglądają plantacje borówki po kwietniowych przymrozkach? Zdaniem Michała Malickiego sytuacja jest mocno zróżnicowana. Nie wystarczy ocenić krzewów z daleka, bo kwiaty, które z pozoru zapowiadają się dobrze, często mają uszkodzenia po mrozie. Dlatego teraz na plantacjach trzeba dokładnie lustrować kwiaty, zadbać o ochronę przed szarą pleśnią oraz pilnować regularnego nawodnienia.

Cały materiał filmowy obejrzycie tutaj: 

Jak ocenia Michał Malicki, mrozy pokazały, w których miejscach borówka nie powinna rosnąć. Najmocniej ucierpiały obniżenia terenu i miejsca zastoisk mrozowych, ale uszkodzenia widać też na części plantacji położonych na teoretycznie dobrych stanowiskach.

Na pierwszy rzut oka część kwater wygląda dziś całkiem dobrze. Są odmiany, na których kwitnienie zapowiada się dobrze. Są też takie, gdzie kwiatów będzie bardzo mało. Jak zaznacza nasz rozmówca, przymrozki jak zwykle najmocniej dotknęły odmianę Chandler.

Biały kwiat nie daje jeszcze pewności

Niestety, nawet tam, gdzie kwiat wygląda dobrze, wiele jego elementów jest uszkodzonych. Nasz rozmówca przypomina, że z podobnymi sytuacjami mieliśmy już do czynienia w poprzednich sezonach. W czasie kwitnienia plantacje wyglądały dobrze, przymrozki nie wydawały się bardzo groźne, a później uszkodzone tkanki były porażane przez szarą pleśń. Jeszcze przed zbiorami owoce zaczynały się osypywać.

Szara pleśń nie poczeka na deszcz

Po okresie chłodów Michał Malicki zaleca solidną ochronę fungicydową, niezależnie od tego, czy deszcz pojawi się od razu. W jego ocenie właśnie teraz trzeba dobrze zabezpieczyć plantacje przed szarą pleśnią, a miejscami także przed antraknozą.

W uprawie konwencjonalnej zaleca fungicydy dwuskładnikowe na start. W ekologii program trzeba oprzeć już od początku na pożytecznych mikroorganizmach. Nasz rozmówca proponuje też, aby uzupełniać ochronę o laminarynę oraz preparaty biologiczne zawierające między innymi Bacillus subtilis. Taki program, jego zdaniem, powinien być prowadzony przez cały okres kwitnienia, a przy uszkodzeniach mrozowych także po kwitnieniu.

Po mrozie rośnie też ryzyko chorób bakteryjnych

Chłody i przymrozki zwiększają także ryzyko infekcji bakteryjnych. Dlatego Michał Malicki zwraca uwagę na rozwiązania, które wzmacniają naturalną odporność roślin, a także na aktywną miedź o działaniu wgłębnym.

Woda musi pracować codziennie

Przy suszy kondycja krzewów będzie dziś zależała od nawodnienia. Na plantacjach powinno pracować nawodnienie. Michał Malicki zaleca małe dawki wody, ale podawane kilka razy dziennie. Do tego dochodzi odbudowa kondycji roślin, między innymi przez hormony roślinne i produkty wspierające regenerację.

Podczas lustracji nie wolno oceniać roślin tylko po górnej części krzewu. Na wielu plantacjach w górnej części krzewu jest jeszcze dość zielono, ale niżej sytuacja wygląda dużo gorzej. Są całe pędy z dużą liczbą kwiatów i niemal bez liści, które później miałyby ten plon odżywiać.

Misecznik i gąsienice też nie odpuszczą

W kolejnych tygodniach trzeba patrzeć nie tylko na choroby. Michał Malicki przypomina, że ostatnie lata to także duży potencjał misecznika. To nie jest jeszcze moment na zwalczanie tego szkodnika, ale tam, gdzie występuje, po kwitnieniu trzeba wykorzystać krótkie okno na zabieg. Wtedy przyjdzie czas na produkty silikonowe.

Już teraz większym problemem mogą być gąsienice piędzika przedzimka. Na części plantacji pąki już zaczynają się osypywać, a między kwiatami i na młodych przyrostach można znaleźć żerujące larwy. Ponieważ plantacje kwitną i trzeba chronić pszczoły, nasz rozmówca zaleca rozwiązania kontaktowe pochodzenia naturalnego, oparte na Bacillus thuringiensis.

06. maj 2026 20:39