Jabłko liderem sprzedaży na Ukrainie
W cotygodniowej analizie platform handlowych, którą przygotowują analitycy portalu East-Fruit, czytamy, że liderem sprzedaży pozostają jabłka. To właśnie w ich przypadku liczba ofert sprzedaży i zakupu jest największa. Niemniej ceny utrzymują się na stabilnym poziomie od podwyżek, które eksperci zanotowali w połowie stycznia.
Spytacie, za ile sprzedawane są tam niewysortowane jabłka w ilościach hurtowych? Na razie są to ceny porównywalne do polskich i jeszcze zbyt niskie, żeby ruszył import z Polski. Czytamy, że w poprzednim tygodniu był to zakres od 1,40 do niemal 2,90 zł/kg.
Wiosna i wysyłki na wschód?
Z drugiej strony przebieg sezonu jest bardzo podobny do ubiegłorocznego, co prognozowali już nie raz sami Ukraińcy i o czym wielokrotnie pisaliśmy. W tym sezonie w kraju również zabraknie lokalnych jabłek. Kiedy dokładnie? Tego nie da się przewidzieć co do dnia, ale zgodnie z tamtejszymi publikacjami stanie się to najprawdopodobniej w marcu. Wtedy powinien zwiększyć się import z Polski. Zgodnie z prognozami, w kwietniu i maju ceny mają poszybować w górę, dopóki popytu konsumentów nie zaspokoją owoce jagodowe z nowych zbiorów.
Przypomnijmy, że w minionym sezonie eksport jabłek na Ukrainę był zróżnicowany. Przez pierwsze siedem miesięcy wyniósł 350 ton (sierpień–luty). Następnie, gdy wyczerpały się ukraińskie zapasy, dosłownie „wystrzelił”. W efekcie, przez kolejne pięć miesięcy sprzedaliśmy tam blisko 13 tysięcy ton jabłek (marzec–lipiec). Niewykluczone, że w tym sezonie powtórzymy lub poprawimy ten wynik.
źródło: www.east-fruit.com

