Sad24
StoryEditor

Kiedy zacząć rwać Red Jonaprinca? To już kwestia dni

Data:  19 września 2026Autor:
19 września 2026

Na ciepłych stanowiskach Red Jonaprince może być gotowy do zbioru już za kilka dni. Marek Grzęda z AgroFresh obserwuje szybki spadek jędrności i zaawansowany rozkład skrobi, szczególnie w sadach z niewielkim plonem. Po tegorocznych przymrozkach, suszy i upałach obawia się o zawartość wapnia w jabłkach.

Na ciepłych stanowiskach Red Jonaprince może być gotowy do zbioru już za kilka dni. Marek Grzęda z AgroFresh obserwuje szybki spadek jędrności i zaawansowany rozkład skrobi, szczególnie w sadach z niewielkim plonem. Po tegorocznych przymrozkach, suszy i upałach obawia się o zawartość wapnia w jabłkach.

Cały materiał filmowy możecie obejrzeć tutaj: 

Red Jonaprince na ciepłych stanowiskach już blisko zbioru

Na ziemi sandomierskiej, w rejonie Wilgi i Sobień-Jezior, a także na innych ciepłych stanowiskach Red Jonaprince jest już blisko zbioru. Dotyczy to szczególnie sadów, w których plon jest niższy niż zwykle. – Obserwujemy szybki spadek jędrności miąższu i zaawansowany rozkład skrobi. W zasadzie na dniach ten Prince będzie gotowy do zbioru – mówi Marek Grzęda z AgroFresh.

Na wybarwienie nie trzeba już czekać. Intensywny kolor mają nie tylko owoce Red Jonaprince Select, ale również standardowego Red Jonaprinca. W takich sadach zbiór może rozpocząć się już w najbliższych dniach.

Mało nasion i obawy o wapń

Marek Grzęda mówi też o problemach, które mogą później odbić się na przechowywaniu. W przypadku odmiany Red Jonaprince, podobnie jak wcześniej w Gali i Konferencji, obserwuje małą liczbę nasion. Red Jonaprince jest triploidem i z natury ma ich mniej niż odmiany diploidalne, ale w tym sezonie trudno znaleźć owoce z dobrze wykształconym kompletem nasion. Zdaniem doradcy może to ograniczyć ich zdolność przechowalniczą.

Do tego dochodzą uszkodzenia z początku sezonu. Zimą niskie temperatury uszkodziły w części sadów wiązki przewodzące i pąki centralne. Później przyszły przymrozki, które uszkadzały liście rozetowe, również tam, gdzie pracowało zraszanie nadkoronowe. Chłód w okresie kwitnienia osłabiał też podziały komórkowe. Przy mniejszym plonie owoce są większe, a to może oznaczać większe rozcieńczenie wapnia.

Susza również nie pomagała. Drzewa słabiej pobierały wapń przez korzenie, a podczas największych upałów sadownicy mieli mniej możliwości wykonywania zabiegów dolistnych. Przy słabszym plonowaniu drzewa rosły silniej, więc ciecz robocza z preparatami wapniowymi trudniej docierała do owoców. Wszystko to może później mieć znaczenie podczas przechowywania.

Przed zbiorem jeszcze wapń

Jeżeli do zbioru zostało jeszcze trochę czasu, Marek Grzęda zaleca przynajmniej jeden zabieg wapniowy. Tam, gdzie zastosowano zabieg opóźniający zbiór, nawet dwa, trzy. Wapń można połączyć z fungicydami stosowanymi przed zbiorem przeciwko chorobom przechowalniczym. – Są to dość tanie zabiegi, nie warto z nich zrezygnować – mówi.

19. wrzesień 2026 19:09