Sad24
StoryEditorCeny Gali

Mniej dużej Gali, większy eksport. A ceny wciąż rozczarowują

Data:  26 października 2026Autor:
26 października 2026

Ceny paskowanych sportów Gali, jak zwykle, zaczęły rosnąć po zbiorach. Tyle że nadal nie dogoniły ubiegłorocznych stawek. To zaskakuje, bo sytuacja zarówno w Polsce, jak i na zagranicznych rynkach powinna sprzyjać wyższym cenom. Dlaczego jest inaczej?

Ceny paskowanych sportów Gali, jak zwykle, zaczęły rosnąć po zbiorach. Tyle że nadal nie dogoniły ubiegłorocznych stawek. To zaskakuje, bo sytuacja zarówno w Polsce, jak i na zagranicznych rynkach powinna sprzyjać wyższym cenom. Dlaczego jest inaczej?

Ceny Gali jesienią 2025. Ile płacili eksporterzy?

W szczycie zbiorów, w drugiej połowie września, paskowane sporty Gali kosztowały najczęściej około 1,80 zł/kg. Tradycyjnie, tuż po zbiorach, ceny zaczęły powoli rosnąć, aby osiągnąć poziom około 2,20 zł/kg w pierwszych dniach października. Cały czas mówimy o jabłkach powyżej 68/70 mm średnicy.

Ostatnie stawki obowiązywały przez nieco ponad miesiąc. W trzeciej dekadzie listopada notowaliśmy pierwsze niedobory (które nie wynikały z braku jabłek), więc kupujący podnieśli ceny. Najlepsze oferty wynosiły 2,50 zł/kg. Tak w dużym skrócie prezentowały się stawki jesienią. W grudniu popyt był bardzo duży, ale sadownicy wstrzymywali się ze sprzedażą i to już oddzielna historia. W każdym razie osiągnęliśmy cenowe maksimum, jakie byli wówczas w stanie płacić eksporterzy.

Gala tańsza o 10–20 gr/kg niż przed rokiem

W tym sezonie ceny zmieniały się według tego samego schematu. Krótko mówiąc, w okresie zbiorów było najtaniej. Niestety, w tym roku odmianę kupowano nieco taniej niż przed rokiem i nadal jest ona tańsza. Zważywszy na inflację i ceny paliw, to jednoznacznie negatywna informacja.

Przed rokiem absolutnym standardem o tej porze było już wspomniane 2,20 zł/kg (powyżej 68/70 mm). Obecnie jest to 2,00–2,10 zł/kg, choć znajdziemy również lepsze oferty od eksporterów wyspecjalizowanych w dalekich wysyłkach.

Dlaczego Gala powinna być droższa?

Teoria nierzadko ma niewiele wspólnego ze stanem rzeczywistym... Patrząc na sytuację na rynkach międzynarodowych, w tym roku producenci powinni sprzedawać Galę paskowaną po wyższych cenach. Poniżej przytaczamy kilka kluczowych argumentów przemawiających za takim scenariuszem.

Tymczasem rosną koszty energii, pracy, paliw i transportu. Niestety, w jakimś stopniu pokrywa je właśnie sadownik. Po raz kolejny konkurencyjność utrzymywana jest kosztem ogniwa, które ponosi największe wydatki i ryzyko przez cały sezon.

Dużej Gali jest mniej. WAPA prognozuje spadek zbiorów

Chociaż Gala, w opinii sadowników, razem z Szampionem najlepiej zniosła wiosenne przymrozki, to według prognozy TRSK (WAPA) zbiory tej odmiany mają być szacunkowo o 12% niższe niż przed rokiem. Tu można polemizować co do całkowitego wolumenu, który zdaniem wielu naszych rozmówców jest porównywalny z ubiegłorocznym. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w skali kraju znacznie większy jest odsetek owoców poniżej 68/70 mm średnicy. Mniejsza jest zatem podaż najbardziej pożądanego produktu.

Z powodu fal upałów mniej Gali dobrej jakości jest także we Włoszech, Hiszpanii i na południu Francji. To kolejny fakt, który teoretycznie powinien działać na korzyść sadowników w Polsce.

Eksport jabłek poza UE wzrósł o 38%

Faktem jest, że wrześniowy eksport poza Unię Europejską był większy o 38% rok do roku. To przede wszystkim Egipt i Indie, czyli głównie Gala. Z rozmów z eksporterami wynika, że październik będzie prezentował się równie dobrze i zapewne również będzie lepszy rok do roku. Na razie mamy jednak tylko część danych oraz opinie eksporterów. Pełne statystyki za październik pokażą, czy wzrost eksportu utrzymał się również w kolejnym miesiącu.

26. październik 2026 16:16