Ceny Gali jesienią 2025. Ile płacili eksporterzy?
W szczycie zbiorów, w drugiej połowie września, paskowane sporty Gali kosztowały najczęściej około 1,80 zł/kg. Tradycyjnie, tuż po zbiorach, ceny zaczęły powoli rosnąć, aby osiągnąć poziom około 2,20 zł/kg w pierwszych dniach października. Cały czas mówimy o jabłkach powyżej 68/70 mm średnicy.
Ostatnie stawki obowiązywały przez nieco ponad miesiąc. W trzeciej dekadzie listopada notowaliśmy pierwsze niedobory (które nie wynikały z braku jabłek), więc kupujący podnieśli ceny. Najlepsze oferty wynosiły 2,50 zł/kg. Tak w dużym skrócie prezentowały się stawki jesienią. W grudniu popyt był bardzo duży, ale sadownicy wstrzymywali się ze sprzedażą i to już oddzielna historia. W każdym razie osiągnęliśmy cenowe maksimum, jakie byli wówczas w stanie płacić eksporterzy.
Gala tańsza o 10–20 gr/kg niż przed rokiem
W tym sezonie ceny zmieniały się według tego samego schematu. Krótko mówiąc, w okresie zbiorów było najtaniej. Niestety, w tym roku odmianę kupowano nieco taniej niż przed rokiem i nadal jest ona tańsza. Zważywszy na inflację i ceny paliw, to jednoznacznie negatywna informacja.
Przed rokiem absolutnym standardem o tej porze było już wspomniane 2,20 zł/kg (powyżej 68/70 mm). Obecnie jest to 2,00–2,10 zł/kg, choć znajdziemy również lepsze oferty od eksporterów wyspecjalizowanych w dalekich wysyłkach.
Dlaczego Gala powinna być droższa?
Teoria nierzadko ma niewiele wspólnego ze stanem rzeczywistym... Patrząc na sytuację na rynkach międzynarodowych, w tym roku producenci powinni sprzedawać Galę paskowaną po wyższych cenach. Poniżej przytaczamy kilka kluczowych argumentów przemawiających za takim scenariuszem.
Tymczasem rosną koszty energii, pracy, paliw i transportu. Niestety, w jakimś stopniu pokrywa je właśnie sadownik. Po raz kolejny konkurencyjność utrzymywana jest kosztem ogniwa, które ponosi największe wydatki i ryzyko przez cały sezon.
Dużej Gali jest mniej. WAPA prognozuje spadek zbiorów
Chociaż Gala, w opinii sadowników, razem z Szampionem najlepiej zniosła wiosenne przymrozki, to według prognozy TRSK (WAPA) zbiory tej odmiany mają być szacunkowo o 12% niższe niż przed rokiem. Tu można polemizować co do całkowitego wolumenu, który zdaniem wielu naszych rozmówców jest porównywalny z ubiegłorocznym. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w skali kraju znacznie większy jest odsetek owoców poniżej 68/70 mm średnicy. Mniejsza jest zatem podaż najbardziej pożądanego produktu.
Z powodu fal upałów mniej Gali dobrej jakości jest także we Włoszech, Hiszpanii i na południu Francji. To kolejny fakt, który teoretycznie powinien działać na korzyść sadowników w Polsce.
Eksport jabłek poza UE wzrósł o 38%
Faktem jest, że wrześniowy eksport poza Unię Europejską był większy o 38% rok do roku. To przede wszystkim Egipt i Indie, czyli głównie Gala. Z rozmów z eksporterami wynika, że październik będzie prezentował się równie dobrze i zapewne również będzie lepszy rok do roku. Na razie mamy jednak tylko część danych oraz opinie eksporterów. Pełne statystyki za październik pokażą, czy wzrost eksportu utrzymał się również w kolejnym miesiącu.
