Odśnieżanie tuneli foliowych zimą to ciężka praca
Zrzucanie śniegu z tuneli zimą to dobry trening siłowy, jeśli mamy ich kilka. Jeśli mówimy o kilkunastu czy kilkudziesięciu, to już bardzo dużo ciężkiej pracy i nierzadko konieczność zatrudnienia kogoś „na szybko”. Gdy mówimy o hektarach, to już potężne wyzwanie logistyczne.
Dotychczas publikowaliśmy zdjęcia i krótkie nagrania od plantatorów, którzy tworzyli w tym celu proste samoróbki. Cel jest następujący: chcemy skierować odpowiednio silny strumień powietrza pod kątem ku górze, aby poruszył folią. Wówczas śnieg i lód spadną na ziemię po obu stronach konstrukcji, bez mozolnej i ciężkiej pracy fizycznej.
Pierwsza seryjna dmuchawa do śniegu z Szydłowca
Trafiliśmy na pierwsze tego typu urządzenie produkowane seryjnie w Polsce. Przynajmniej wszystko na to wskazuje. Produkują je rzemieślnicy z Szydłowca. Pierwotnie maszyna powstała na zamówienie znanego plantatora z zagłębia grójeckiego. Zainteresowanie okazało się na tyle duże, że zdecydowano się na produkcję seryjną.
Firma ma już liczne zamówienia, więc zdecydowano się na zwiększenie produkcji, zanim nadejdzie zima.
– Chcemy wyprodukować teraz jak najwięcej maszyn. Pogody nie przewidzimy, ale nie oszukujmy się, w lutym popyt będzie już bardzo mały. Oczywiście będziemy kontynuowali produkcję w przyszłości – mówi nam Paweł Bilski, właściciel firmy.
Dmuchawa do śniegu. Prosta konstrukcja i dwa warianty mocy
W ofercie będą urządzenia z przekładniami wymagającymi odpowiednio 40 i 50 KM mocy. Kąt nadmuchu regulujemy siłownikiem hydraulicznym. Urządzenie ma zaczep do TUZ-u ciągnika i konstrukcję kierującą strumień powietrza ku górze. Krótko mówiąc, jest to bardzo prosta maszyna, która zastępuje ciężką pracę fizyczną kilku osób.
Dynamiczny rozwój branży jagodowej i stabilna uprawa papryki w tunelach dają już dość duży rynek. W skali kraju mówimy o tysiącach hektarów upraw pod osłonami, z perspektywą dalszego wzrostu. Szacunki dotyczące samych gatunków jagodowych są dość rozbieżne.
