Sad24
StoryEditorrynek

Najpierw Kazachstan, teraz Kirgistan. Kolejny kraj blokuje import jabłek

Data:  04 listopada 2026Autor:
04 listopada 2026

Kolejny kraj zamyka granice dla importowanych jabłek. Tym razem embargo wprowadza Kirgistan. Dla polskich eksporterów to nie jest dobra wiadomość, ale nie ma powodów do większych obaw. Zakaz obejmie okres, w którym sprzedajemy tam stosunkowo niewiele jabłek. Znacznie ważniejsze są kolejne miesiące, kiedy embargo nie powinno już obowiązywać.

Kolejny kraj zamyka granice dla importowanych jabłek. Tym razem embargo wprowadza Kirgistan. Dla polskich eksporterów to nie jest dobra wiadomość, ale nie ma powodów do większych obaw. Zakaz obejmie okres, w którym sprzedajemy tam stosunkowo niewiele jabłek. Znacznie ważniejsze są kolejne miesiące, kiedy embargo nie powinno już obowiązywać.

Kirgistan zamyka granice dla jabłek

Trwa szczyt sezonu eksportowego polskich jabłek, a ze wschodu docierają do nas negatywne informacje, chociaż najprawdopodobniej nie zauważymy ich znaczącego wpływu na ceny w kraju. Niedawno pisaliśmy o planach kolejnego embarga, które teraz się potwierdzają. Rząd Kirgistanu wprowadził czasowy zakaz importu jabłek, który będzie obowiązywał do 1 lutego 2027 roku.

Zakaz oczywiście nie jest wymierzony w Polskę ani w żaden inny konkretny kraj. Obejmuje jabłka sprowadzane zarówno z krajów trzecich, jak i z państw członkowskich Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU). Wyjątkiem będą jabłka przewożone tranzytem przez terytorium Kirgistanu oraz te, które wyruszyły w trasę do odbiorców przed wejściem przepisów w życie. Pierwszy wyjątek jest znanym sposobem na omijanie przepisów, ale oczywiście w ograniczonym zakresie.

Ile polskich jabłek trafia do Kirgistanu?

Jeśli spojrzymy na dane GUS, to w analogicznym okresie sprzed roku – od października do początku lutego – wysłaliśmy do Kirgistanu nieco ponad 1300 ton jabłek. Nie jest to wolumen, który może znacząco wpłynąć na nasz rynek. Znacznie ważniejsze i większe były wysyłki w drugiej części sezonu. Od lutego do lipca sprzedaliśmy tam 7300 ton jabłek. Zgodnie z przepisami powtórzenie lub poprawienie tego wyniku będzie w tym sezonie możliwe.

Kirgistan chce chronić własnych sadowników

Przyczyną blokady jest ochrona krajowej produkcji jabłek. Kirgiski rząd tłumaczy tę decyzję chęcią wsparcia własnych gospodarstw sadowniczych i stworzenia im korzystnych warunków do bezproblemowej sprzedaży zbiorów. Niewykluczone, że podobnie jak w Kazachstanie tego typu rozwiązanie będzie w przyszłości wprowadzane cyklicznie.

Kazachstan również wprowadził embargo na jabłka

Przypomnijmy, że również rząd Kazachstanu po raz drugi zdecydował się na wprowadzenie czasowego ograniczenia importu jabłek. Na mocy rozporządzenia Ministerstwa Rolnictwa od 3 września do 31 grudnia 2026 roku wstrzymano możliwość wwozu jabłek z krajów trzecich na terytorium Kazachstanu.

Źródło: inform.kz

04. listopad 2026 10:32