Kolejny dzień i kolejna obniżka cen wiśni. Sadownicy są zdegustowani sytuacją na rynku wiśni. Nieliczni robią przerwę zbiorach.
Ceny wiśni – 23.07.2025
Dostawy Łutówki na punkty skupu nadal są dość duże. Dla przetwórców to argument do obniżenia cen. Biorąc pod uwagę rozwój sytuacji, zakłady wyjątkowo skutecznie wykorzystują skumulowany szczyt sezonu. Dziś w zagłębiu grójeckim zdecydowanie dominowała stawka na poziomie 6,50 zł/kg (wiśnie na mrożenie). Nieliczne firmy zostały przy 7,00 zł/kg. Bardziej zróżnicowana była cena za wiśnie na tłoczenie. Zgodnie z licznymi wiadomościami, które otrzymujemy od sadowników, stawki kształtowały się w przedziale od 4,50 do 5,50 zł/kg.
Dlaczego wiśnie tanieją?
Właściciele zakładów twierdzą, że podaż jest większa niż sądzili i znacznie większa niż wynikało z przekazów płynących ze strony branży sadowniczej. Jednak co roku słyszymy o ilościach, których nie da się „przerobić”, więc ten argument możemy włożyć między bajki. Niemniej, podobno realne plonowanie ma być tylko niewiele mniejsze od ubiegłorocznego.
Co na to sadownicy?
Z kolei producenci twierdzą, że szczyt podaży będzie bardzo krótki i w przyszłym tygodniu przetwórcy zaczną rywalizować o surowiec. Wiele wskazuje na to, że to oni mają rację, ponieważ już teraz właściciele mniejszych sadów (na lżejszych glebach) zakończyli zbiory.
Tak jak informowaliśmy w poprzednich publikacjach, największe zakłady dopiero planują rozpoczęcie skupu i przetwórstwa wiśni na tłoczenie, czyli na koncentraty. W przeszłości właśnie w tym kulminacyjnym momencie zbiorów zmieniała się koniunktura na rynku. Zobaczymy, czy tak samo będzie w tym sezonie...

