Import koncentratu jabłkowego w sierpniu wzrósł rok do roku o 260%. Dla odmiany w dostawach dominował produkt ukraiński zamiast mołdawskiego.
Niedobory na rynku są ogromne
Zacznijmy od tego, że obawy o sterowanie rynkiem jabłek przemysłowych za pomocą importu koncentratu na szczęście nie miały jak dotąd odzwierciedlenia w rzeczywistości. Oczywiście, ceny rosłyby nieco szybciej i dzisiaj na skupach widzielibyśmy już być może 1,15 zł/kg, albo i znacznie więcej... Niezależnie od tego niedobory są bardzo znaczące, a „apetyt” przetwórni na jabłka przemysłowe i zagraniczny koncentrat nie słabnie.
Kluczowe będzie w tym miejscu jednak porównanie danych za okres wrzesień - listopad, kiedy dostawy są największe w ciągu całego roku. Nieoficjalne dane ze strony przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa mówią o około 8000 tysiącach ton za wrzesień. Jeśli okażą się prawdą, będzie to wynik rekordowy.
Import koncentratu jabłkowego w sierpniu
W sierpniu tego roku branża przetwórcza sprowadziła 3600 ton koncentratu jabłkowego. To aż o 260% więcej niż w sierpniu 2023 roku (ekwiwalent około 27 000 ton jabłek przemysłowych).
Co ciekawe, historycznie import w sierpniu bywał większy. W ostatniej dekadzie dwukrotnie przekroczył 4000 ton. To dla nas kolejna, bardzo istotna informacja. Podaż produktu u naszych głównych dostawców również jest w tym sezonie ograniczona.
Była Mołdawia, jest Ukraina
W lipcu największym źródłem importowanego koncentratu była Mołdawia, a następnie Turcja i Ukraina. W sierpniu dostawy prezentowały się następująco:
- Ukraina - 1893 tony
- Mołdawia - 832 tony
- Turcja - 530 ton
źródło danych: www.stat.gov.pl

