Wiśniowe wyzwania na początku sezonu 2026
Za nami mroźna zima, która rzecz jasna nie ominęła sadów wiśniowych. Była mroźna, chociaż w naszym klimacie taki przebieg pogody nie powinien dziwić. Lokalnie podstawy pąków nie prezentują wzorowego wigoru. Szczególnie tam, gdzie temperatury w lutym zbliżyły się do -30°C lub osiągnęły ten poziom. Warto więc wspomóc rośliny na starcie sezonu.
Spotkaliśmy się w sadzie wiśniowym, który od początku zbierany jest kombajnem całorzędowym. Jak podkreśla właściciel, Piotr Pasik, utrzymanie takiego sadu w dobrej kondycji wymaga znacznie częstszych zabiegów niż w przypadku zbioru ręcznego. Zwraca też uwagę, że 90% problemów z chorobami bakteryjnymi i grzybowymi wynika z corocznej pracy urządzenia, które niestety skutecznie przenosi patogeny.
Razem z gospodarzem oraz zespołem firmy YARA Poland – Magdaleną Cieślak-Włodarczyk i Sebastianem Przedzienkowskim – rozmawialiśmy także o dokuczającej już suszy i ryzyku przymrozków. W pierwszym przypadku z wysianiem nawozów nie powinniśmy czekać, tylko wykonać ten zabieg jak najszybciej. Jeśli chodzi o potrzeby roślin w okresie stresu spowodowanego przymrozkami, zapewne wrócimy do tego tematu podczas następnego spotkania. Więcej w materiale wideo.

