Sad24
StoryEditor

Serbowie dalej protestują. Pierwsze ceny wiśni są dla nich nie do przyjęcia

Data:  17 czerwiec 2026Autor:
17 czerwiec 2026

W Serbii rusza sezon wiśniowy, ale zamiast handlu jest spór o cenę. Stawki 70–80 dinarów za kilogram (około 2,60–3,00 zł/kg), o których mówi się na rynku, producenci uznają za nie do przyjęcia.

W Serbii rusza sezon wiśniowy, ale zamiast handlu jest spór o cenę. Stawki 70–80 dinarów za kilogram (około 2,60–3,00 zł/kg), o których mówi się na rynku, producenci uznają za nie do przyjęcia.

Bojkot został przedłużony

Krajowe Stowarzyszenie Producentów Wiśni Serbii (NAPVS) poinformowało o przedłużeniu bojkotu zbioru wiśni. Jak podaje organizacja, po pierwszych 48 godzinach protestu nie było reakcji ani ze strony instytucji, ani ze strony skupujących. W efekcie nowy bojkot ma potrwać od 17 do 19 czerwca.

W komunikacie stowarzyszenie pisze wprost, że to ostatnie ostrzeżenie. Jeśli po tym czasie nie pojawią się konkretne zmiany, jasne ceny skupu i reakcja państwa, producenci zapowiadają możliwość zaostrzenia protestu.

Ten sezon mógł być dla nich inny

Według serbskich sadowników ten rok powinien wyglądać inaczej niż poprzednie. Znają sytuację w innych krajach i wiedzą, że po przymrozkach zbiory w części Europy będą słabsze. W ich ocenie właśnie taki sezon powinien dać producentowi szansę na realny zarobek.

Tymczasem skup rusza, a ceny nadal nie zostały oficjalnie i jasno podane. W tle pojawiają się stawki rzędu 70–80 dinarów za kilogram (około 2,60–3,00 zł/kg). 

Jak podaje serbski serwis danas.rs, producenci mówią wprost, że przy takiej cenie nie da się pokryć kosztów produkcji. W rozmowach padają oczekiwania na poziomie 180 dinarów za kilogram za pierwszą klasę (około 6,70 zł/kg) i 150 dinarów za drugą klasę (około 5,60 zł/kg).

Producenci podkreślają, że od lat zmagają się nie tylko z niestabilnym rynkiem, ale także ze spadkiem areału, presją szkodników i rosnącym ryzykiem produkcyjnym. 

Ponadto Serbia patrzy dziś także na Polskę

Ponadto Krajowe Stowarzyszenie Producentów Wiśni Serbii zapowiedziało wyjazd do Polski, żeby na miejscu sprawdzić tegoroczny plon. Serbowie chcą wiedzieć, ile wiśni naprawdę zostało po przymrozkach u jednego z najważniejszych producentów w tej części Europy. Uważają, że przy słabszych zbiorach w Polsce i innych krajach regionu nie ma dziś podstaw do tak niskich cen skupu w Serbii.

 

Źródło: danas.rs

17. czerwiec 2026 08:16