Sad24
StoryEditor

Ukraina: brakuje pracowników, więc wykarczował 15 ha sadu

Data:  25 luty 2026Autor:
25 luty 2026

Po raz kolejny musimy użyć stwierdzenia o scenariuszu, który jeszcze 3 lata temu wydawał się niewyobrażalny. Na Ukrainie coraz bardziej brakuje rąk do pracy w ogrodnictwie. Niektórzy producenci decydują się nawet na wykarczowanie sadów właśnie z tego powodu.

Po raz kolejny musimy użyć stwierdzenia o scenariuszu, który jeszcze 3 lata temu wydawał się niewyobrażalny. Na Ukrainie coraz bardziej brakuje rąk do pracy w ogrodnictwie. Niektórzy producenci decydują się nawet na wykarczowanie sadów właśnie z tego powodu.

Wykarczował 15 ha sadu

Na jednym z ukraińskich portali ogrodniczych czytamy, że jedno z przedsiębiorstw rolnych w obwodzie czerniowieckim mierzy się z ogromnym niedoborem pracowników sezonowych. Problem jest na tyle poważny, że właściciel zdecydował się na wykarczowanie 15 hektarów sadu w okolicy miasta Storożyniec na Bukowinie. Drewno z drzew oddał za darmo okolicznym mieszkańcom.

Z publikacji wynika, że sad był tylko częścią dużego gospodarstwa rolnego. Sadownicze zagłębie w obwodzie czerniowieckim, podobnie jak cały kraj, od wybuchu wojny boryka się z bardzo dużą emigracją oraz poborem do wojska. To główne przyczyny braków kadrowych. Po likwidacji sadu w przyszłości będzie mniej pracy dla okolicznych mieszkańców, a chłodnia o pojemności 1000 ton owoców pozostanie pusta.

Różne szacunki mówią, że od wybuchu wojny z kraju wyemigrowało od 5 do 7 milionów osób. Jak wiemy, przede wszystkim do Polski.

Gdzie jest prawda?

Jakiś czas temu przysyłaliście nam film z jednego z największych gospodarstw sadowniczych na Ukrainie. Widać na nim co najmniej 10 ciągników z doczepianymi platformami i pracowników wykonujących cięcie zimowe. Razem z kierowcami mamy więc około 60 osób przy pracy. Całość wygląda imponująco i na pewno nie sprawia wrażenia niedoboru pracowników. Wiemy, że ta firma uprawia jabłonie na 600 hektarach, czyli cięcie zimowe jest logistycznie do wykonania z takim zespołem w dłuższym okresie. Być może to jedno z nielicznych gospodarstw, które nie ma tytułowego problemu?

Równocześnie wielokrotnie słyszeliśmy na branżowych konferencjach w Polsce, że w 2025 roku problem braków kadrowych był już wręcz palący. Polacy, którzy doradzają na wschodzie lub prowadzą tam biznesy, opowiadali o plantacjach malin czy borówek, gdzie w minionym sezonie nie wszystkie owoce zostały zebrane – właśnie z powodu niedoboru rąk do pracy. Temat jest na tyle często poruszany na łamach różnych ukraińskich mediów, że zdecydowanie należy uznać go za stan faktyczny.

Źródło: www.agrotimes.ua

25. luty 2026 14:42