MW
StoryEditorChińskie ciągniki

Chiński ciągnik za mniej niż 100 tys. zł. Mocą i gabarytami przypomina C-360

Data:  25 marzec 2026Autor:
25 marzec 2026

Znów wracamy do dobrze znanego dylematu: lepiej wybrać droższą maszynę europejskiej marki, która i tak często nie jest już w całości produkowana w Europie, czy tańszy ciągnik z Chin. Ten model mocą i gabarytami przypomina Ursusa C-360, ale jest fabrycznie nowy. Może zwrócić uwagę również ceną.

Znów wracamy do dobrze znanego dylematu: lepiej wybrać droższą maszynę europejskiej marki, która i tak często nie jest już w całości produkowana w Europie, czy tańszy ciągnik z Chin. Ten model mocą i gabarytami przypomina Ursusa C-360, ale jest fabrycznie nowy. Może zwrócić uwagę również ceną.

Chińska „nówka” czy używany C-360?

Podczas ostatnich targów AGROTECH w Kielcach rolnicy po raz pierwszy w Polsce mieli okazję zobaczyć chińskie ciągniki marki Shonly. Mocą i gabarytami można porównać je do Ursusa C-360, jednak jest to maszyna nowa i znacznie lepiej wyposażona. Ile trzeba dziś zapłacić za używaną „sześćdziesiątkę”, która nie wymaga absolutnie żadnego wkładu finansowego? Przeglądając oferty używanych maszyn z kabiną, musimy liczyć się z wydatkiem 30–35 tys. zł. Ile kosztuje nowy „chińczyk”? 91 tys. zł brutto, czyli tyle co trzy używane C-360. Wybór oczywiście należy do Was i zdania zapewne po raz kolejny będą podzielone. Niemniej to prosty, nieduży i stosunkowo tani ciągnik rolniczy, na którego zapewne znajdą się chętni w Polsce.

image
FOTO: MW

4 cylindry i prawie 52 KM

Ciągnik marki Shonly po raz pierwszy pojawił się na targach w Polsce. Zaprezentowano model M4504BC-EC z silnikiem o mocy nieco ponad 50 KM. Moc pochodzi z 4-cylindrowego silnika Xinchai, co zdecydowanie powinno spodobać się polskiemu odbiorcy.

Co jeszcze? Masa wynosi nieco ponad 3,2 tony, udźwig 1,4 t, a WOM ma dwie prędkości: 540 i 1000 obr./min. Za przeniesienie napędu odpowiada przekładnia z rewersem mechanicznym 12×12. Jak na traktor za mniej niż 100 tys. zł brutto, są to całkiem niezłe parametry. Zwłaszcza że maszyna posiada europejską homologację.

image
FOTO: MW

Komfortowa kabina

To nie wszystko, bo jest jeszcze komfortowa kabina. Klimatyzowana, całkiem nieźle zaprojektowana, ze sporą liczbą schowków, monitorem, regulowaną kierownicą, fotelem Grammera i oknem dachowym. Co więcej, producent postanowił nieco się wyróżnić, stosując elementy z połyskującego plastiku. W standardzie znajdziemy również oświetlenie LED. Warto dodać, że producent to nie „firma krzak”, ale przedsiębiorstwo produkujące 10 tys. ciągników i 5 tys. kombajnów rocznie, a to tylko część jego działalności.

 

 

źródło: www.wrp.pl

25. marzec 2026 15:01