Dobrze znamy zamgławiacze
Wiatraki, zraszacze nadkoronowe, piecyki, zamgławiacze… Jest wiele metod walki z wiosennymi przymrozkami. Każda z nich ma swoje wady, zalety i ograniczenia. Doskonale znamy w Polsce maszyny do tworzenia sztucznej mgły i to do nich chcemy nawiązać w tej publikacji. W trakcie nocy z przymrozkami są one dość częstym widokiem w zagłębiach produkcji sadowniczej.
W procesie zamgławiania mgła wytwarzana jest z wody i nośnika, czyli gliceryny. Ta zwiększa gęstość i trwałość mgły, zapobiegając jej zbyt szybkiemu opadaniu lub rozproszeniu. Dzięki temu otrzymujemy efekt izolacyjny, który zatrzymuje wypromieniowanie ciepła z ziemi w przypadku przymrozku radiacyjnego. Technologia jest najbardziej skuteczna w bezwietrznych warunkach i w obniżeniach terenu, czyli nieckach.
Turecki zamgławiacz
Największą grupę gospodarstw ogrodniczych w Turcji stanowią te o powierzchni od 2 do 5 hektarów. Ta specyfika doprowadziła do stworzenia ciekawego i w teorii bardzo wydajnego produktu dedykowanego do walki z przymrozkami. Maszynę, której nazwę możemy przetłumaczyć jako „chmurka”, produkują rzemieślnicy z okolic Izmiru w różnych wersjach.
Producent zapewnia w rozmowie, że stacjonarne urządzenie ochroni uprawy na powierzchni do 15 akrów, czyli około 6 hektarów. Cena to dziś równowartość blisko 30 tysięcy złotych. W ofercie są urządzenia różnej wielkości i wydajności. Atrakcyjna cena? Czekamy na Wasze opinie.
Zawsze są ograniczenia
W Turcji maszyna trafia przede wszystkim do producentów owoców pestkowych, gruszek i jabłek. Rozwiązanie jest skuteczne do -5°C. Dlatego nie poradziło sobie z ekstremalnymi przymrozkami z kwietnia 2025 roku. Z drugiej strony możemy zapytać, która technologia „wygra” ze spadkiem temperatury do -10/-12°C w okresie różowego pąka i kwitnienia. Na filmie wydaje się, że tworzona mgła jest bielsza i gęstsza od tej wytwarzanej przez znane w Polsce urządzenia, ale może to tylko złudzenie. Tak czy inaczej, czekamy na Wasze opinie.
