Początek zbiorów malin jesiennych to większe dostawy nie tylko na rynki hurtowe, ale także na punkty skupu. Niestety, początek zbiorów zbiega się w czasie ze znaczącymi spadkami cen.
Znaczący spadek cen skupu malin
Dotychczas ceny skupu malin, choć oceniane jako niskie, były bardzo stabilne. W ostatnim czasie wynosiły najczęściej 9,00 zł/kg za owoce na tłoczenie oraz 9,50 zł/kg za owoce pierwszej klasy i 10,00 zł/kg w przypadku klasy ekstra.
Wczoraj na punktach skupu na Lubelszczyźnie doszło do znaczącego „tąpnięcia” stawek. Maliny w zależności od klasy można było sprzedać w cenie: 8,00 zł/kg; 8,50 zł/kg oraz 9,00 zł/kg. Lokalnie za maliny na tłoczenie płacono 7,50 zł/kg.
Plantatorzy przyznają, że podaż nie wzrosła na tyle, żeby przetwórcy mieli argument do tak znaczących obniżek. Zbiory odmian jesiennych dopiero zaczynają się... Nie brakuje oskarżeń o zmowę cenową czy opinii, że to tylko wstęp do dalszych obniżek w kolejnych dniach.
Obawy przed malinami z Ukrainy
Jak wiemy, na Ukrainie dominuje uprawa odmian jesiennych. Plantatorzy obawiają się zatem zwiększonego importu mrożonych malin. Zdaniem naszych rozmówców omawiane obniżki i plotki o dalszych spadach są wskazówką odnośnie ofert cenowych ukraińskich mroźni.
– Jeśli państwo nie wprowadzi ceł czy cen wejścia na mrożone maliny z Ukrainy to obawiam się, że będziemy zmuszeni całkowicie spisać na straty ten sezon – mówi Krzysztof Chmiel, plantator i działacz z powiatu kraśnickiego.
Przypomnijmy, że znów mamy możliwość ochrony naszego rynku przed nadmiernym importem produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. Bruksela zezwoliła na „wszelki środek, który będzie konieczny” w przypadku kryzysowych sytuacji. Kilka dni temu informował o tym fakcie Związek Sadowników RP.

