Sad24
StoryEditorCeny borówek

Borówki trafiają do mrożenia. Eldorado kupujących może się szybko skończyć

Data:  30 lipca 2026Autor:
30 lipca 2026

Przy cenie 10 zł/kg za borówkę luzem część plantatorów wybiera zbiór mechaniczny i sprzedaż do mrożenia. Dostają mniej za kilogram, ale po odliczeniu kosztów mogą na tym wyjść lepiej niż przy ręcznym zbiorze owoców deserowych. Jeśli ten kierunek się utrzyma, podaż borówek na świeży rynek szybko się zmniejszy.

Przy cenie 10 zł/kg za borówkę luzem część plantatorów wybiera zbiór mechaniczny i sprzedaż do mrożenia. Dostają mniej za kilogram, ale po odliczeniu kosztów mogą na tym wyjść lepiej niż przy ręcznym zbiorze owoców deserowych. Jeśli ten kierunek się utrzyma, podaż borówek na świeży rynek szybko się zmniejszy.

Ceny borówek na mrożenie – 30.07.2026

W sieci widzimy dziś więcej ogłoszeń zakupu przemysłowych borówek, przede wszystkim na mrożenie. Wymagania pośredników i mroźni nie są specjalnie wygórowane. Jagody mogą być małe, ale nie mogą być zupełnie niedojrzałe i, rzecz jasna, zgniłe czy zapleśniałe. Popyt wyraźnie wzrósł w szczycie podaży, czyli w trzeciej dekadzie lipca.

W zależności od odbiorcy – pośrednika – plantatorzy otrzymują dziś od 7,00 do 8,50 zł/kg, zależnie od jakości i ilości. W mniejszych mroźniach mogą sprzedać owoce bezpośrednio po 9,00 zł/kg i takich ogłoszeń również nie brakuje.

Warto dodać, że w momencie największej podaży pojawiają się chętni na zakup surowca o jeszcze niższej jakości. Nieliczni przedsiębiorcy oferują 5,00 zł/kg z przeznaczeniem na alkohol.

image
FOTO: Sad24

Ceny skupu borówek luzem

W tym wypadku sytuacja jest bardzo trudna. Z punktu widzenia plantatora, który produkuje borówki jakości premium, stawka 10,00 zł/kg jest nieporozumieniem przy kosztach produkcji wynoszących około 14 zł/kg. Tak czy inaczej „równe” 10,00 zł/kg wyznacza dziś dolną granicę skupu luzem w firmach handlowych i grupach producenckich.

Z drugiej strony nie możemy zakrzywiać obrazu rynku. Najniższe oferty nie dotyczą borówek klasy premium z przeznaczeniem na eksport. W przypadku plantatorów prowadzących certyfikowaną produkcję, posiadających zaplecze techniczne i relacje handlowe, mówimy o zupełnie innych stawkach.

Kiedy ceny borówek wzrosną?

„Eldorado” kupujących w tym segmencie może się dość szybko skończyć. Dziesiątki plantatorów decydują się dziś na zbiór mechaniczny i sprzedaż po niższej cenie, co i tak jest dla gospodarstwa lepszą decyzją ekonomiczną niż zbiór ręczny i sprzedaż na rynek deserowy. Rozmawiamy z kupującym w zagłębiu grójeckim, do którego owoce przemysłowe dostarczają plantatorzy z województw łódzkiego, kujawsko-pomorskiego, a nawet lubuskiego...

Nasi rozmówcy z SPPB (Stowarzyszenia Polskich Plantatorów Borówki) są zdania, że w sierpniu ceny wyraźnie wzrosną. Skończą się zbiory Bluecropa, a niższe plonowanie Chandlera skutecznie obniży podaż. Omawiana sytuacja może tylko przyspieszyć ten proces. Im więcej owoców trafi do mrożenia, tym mniej kupią ich z Polski krajowi i zagraniczni odbiorcy.

Markety i import

W tym samym czasie, gdy dostawy są największe, owoce najtańsze, a chłodnie pełne borówek, w sieciach Biedronka i Lidl widzimy owoce z importu. Nie są to borówki z Ukrainy, ale z „drugiego końca świata”. Spotykamy jagody z Peru i Zimbabwe, co frustruje plantatorów pod koniec lipca i trudno to skomentować w kulturalny sposób.

Skoro w lipcu markety mają do wyboru ogromne ilości owoców i mogą je zamówić w dowolnych klasach jakościowych oraz najróżniejszych opakowaniach, to dlaczego wybierają import? Bo jest jeszcze tańszy? Trudno w to uwierzyć w przypadku transportu lotniczego pod koniec lipca, czyli poza szczytem zbiorów w obu krajach. Niemniej pamiętajmy, że koszty pracy w obu krajach są znacznie niższe od polskich.

image
Owoce z Peru i Zimbabwe dostarczone przez dużą holenderską firmę. 
FOTO: Sad24
30. lipiec 2026 10:57