Nieduże wysyłki borówek poza UE
Pod koniec czerwca zbiory borówek w Polsce dopiero się rozpoczynają, i to tylko wtedy, gdy sezon jest przyspieszony. Trwają także zbiory owoców z tuneli. Tak czy inaczej, ceny są wówczas najwyższe, podaż jeszcze nieduża, a eksport właściwie nie ma miejsca. Nawet jeśli się zdarza, jest symboliczny, więc pominięcie go nie ma większego znaczenia.
Dlatego skupiamy się na lipcu i sierpniu. W przyszłości przeanalizujemy pełne dane za lipiec, sierpień i wrzesień. Dziś natomiast otrzymaliśmy dane z PIORiN dotyczące naszego eksportu poza Unię Europejską w lipcu. W porównaniu z ostatnimi latami widać spadek wysyłek.
Nie jest to jednak powód do zmartwień. Plantatorzy zrzeszeni w SPPB, czyli Stowarzyszeniu Polskich Plantatorów Borówki, często podkreślają podczas spotkań branżowych, że rosnące spożycie w kraju sprawia, iż rynek krajowy bywa bardziej atrakcyjny niż sprzedaż zagraniczna.
Gdzie wysłaliśmy borówki w lipcu?
Zacznijmy od porównania ostatnich lat. Według wstępnych szacunków GUS borówek zbierzemy niespełna 5% mniej niż przed rokiem. Tymczasem spadek eksportu poza UE jest znacznie większy i wynosi 41% rok do roku. W zestawieniu z krajowym spożyciem, popytem ze strony przetwórstwa oraz wysyłkami do krajów Europy Zachodniej nie jest to jednak trend, który mógłby niepokoić.
W lipcu poza Unię Europejską wysłaliśmy:
- 169 ton w 2024 roku,
- 230 ton w 2025 roku,
- 135 ton w 2026 roku.
Trzy kraje, które kupiły od nas najwięcej borówek w lipcu tego roku, to:
- Izrael – 92 tony,
- Zjednoczone Emiraty Arabskie – 10 ton,
- Jordania – 7 ton.
Zapewne takie ilości nie robią dużego wrażenia. I słusznie, ponieważ zdecydowana większość naszego eksportu trafia do trzech krajów Europy Zachodniej: Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii. W lipcu ubiegłego roku importerzy z tych krajów kupili od nas blisko 4000 ton borówek.
Na pełne dane za lipiec musimy poczekać do aktualizacji bazy GUS, czyli do połowy września. Z kolei w październiku będziemy mogli przeanalizować całkowite wysyłki z całego sezonu.
Dane: PIORiN
