truskawki
StoryEditorMateriał promocyjny

Pierwsze polskie truskawki to również pierwsze "podróbki"

Data:  26 kwiecień 2021Autor:
26 kwiecień 2021
Na rynku możemy już kupić pierwsze polskie truskawki ze szklarni. Kwiecień i maj to także miesiące, gdy importowane owoce mogą być sprzedawane jakie polskie. Plantatorzy informują już o pierwszych tego typu przypadkach. Warto mieć to na uwadze robiąc zakupy.

Kwiecień to miesiąc, w którym na polski rynek trafiają pierwsze krajowe truskawki. Są to owoce z upraw szklarniowych. Jak co roku rozpoczyna się również proces przesypywania owoców importowanych i sprzedaży ich jako produkt polski. Chociaż proceder nie powinien mieć miejsca, to paradoksalnie dobrze świadczy o naszych owocach. Podrabia się bowiem produkt bardziej ceniony przez konsumentów.
Podrabiane są truskawki polskie, a nie greckie, włoskie czy hiszpańskie. Oznacza to, że Ci, którzy to robią znają doskonale rynek. Wynika z tego, że Polacy bardziej cenią krajowe owoce. Gdy różnica w cenach staje się znacząca, rozpoczyna się wspominany proceder. Plantatorzy informują o pierwszych tego typu przypadkach w tym roku na rynkach hurtowych. Ponadto popyt na truskawki jest na wysokim poziomie. Informowaliśmy o tym w artykule Są już pierwsze polskie truskawki szklarniowe. Zainteresowanie jest duże
Wspomniana różnica w cenie wynika bezpośrednio z klimatu. Wyprodukowanie truskawek w kwietniu w naszym klimacie do prostych i tanich nie należy. Równocześnie w Grecji trwa szczyt sezonu. Importowane owoce są przed kilka tygodni tańsze od krajowych. Różnica ta stwarza okazję do opisywanych praktyk.
W ciągu ostatnich lat mieliśmy wiele przypadków "podrabiania" polskich truskawek. Owoce przyjeżdżają z południa Europy zazwyczaj w drewnianych skrzyneczkach lub jednorazowych kartonach. Następnie są przesypywane w tradycyjne łubianki i kierowane do handlu detalicznego. O jednym z takich przypadków informowaliśmy na początku ubiegłego sezonu w artykule: Greckie i hiszpańskie truskawki sprzedawane są jako polskie!
23. styczeń 2026 03:02